Czy można pić piwo na klatce schodowej, w bramie albo na osiedlu? Można, lecz mandaty i tak się sypią. Większość funkcjonariuszy daje mandaty za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym
Witam! Czy wyłącznie na podstawie monitoringu mogę dostać mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Policja nie ma żadnego innego dowodu, nie mają ani badania alkomatem, ani butelek po alkoholu a sam monitoring jest niezbyt wyraźny, czy jest jakaś szansa wygrania sprawy przed sądem grockim, bo nie wiem czy jest sens się szarpać, czy zapłacić i mieć to z głowy.
Picie alkoholu w miejscu publicznym to problem znany od lat, powracający zwłaszcza w okresie wyższych temperatur, kiedy niejeden miłośnik napojów chmielowych chce na świeżym powietrzu ugasić pragnienie. Okazuje się jednak, że będąc we własnym domu, ale transmitując swoje poczynania, znajdujemy się właśnie w miejscu publicznym!
Np. zostałem przyłapany przez policje na pici alkoholu w miejscu publicznym, nie zgadzam sie z tym i mówię ze nie pije alkoholu tylko mam w butelce po piwie coś innego nie przyjmuje mandatu, sprawa jest kierowana do sadu i czy w tym przypadku policja ma prawo zabrania mi tej butelki z zawartością i przeprowadzenie analizy w celu
Dziękuję za obejrzenie filmu! Nie zapomnij zasubskrybować mojego kanału oraz koniecznie zostaw łapkę w górę i komentarz.TO JEST *usunięty film* marka.
Otrzymalem wczoraj w nocy mandat za picie moim zdaniem niewlasciwie. Otoz, szedlem na przystanek autobusowy z pusta butelka piwa w celu wyrzucenia jej do kosza na smieci. Pech chcial, ze stalo przy nim dwoch panow policjantow z czego jeden z nich byl wyjatkowo niemily i opryskliwy.
Sprawa standardowa, dotyczy picia alkoholu w miejscu publicznym, jednak dwie kwestie sa zastanawiajace, a nie moglem znalezc nic aktuanego na ten temat na forum. Odmowilem przyjecia mandatu za picie alkoholu w miejscu publicznym. 1.
4vqw9. Nasz Czytelnik Marcin Staszak zadał nam następujące pytanie: Czy to prawda, że spożywanie alkoholu w miejscu publicznym w papierowej torebce jest dozwolone?Reporterka Sylwia Foremna zapytała o tę sytuację pracownika Straży Miejskiej we Wrocławiu. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym np.: tramwaju czy parku jest niedozwolone i karalne. Nie ma znaczenia, czy puszka z piwem lub butelka wódki owinięta jest szarym papierem, zapakowana w ozdobną torebkę. Strażnik miejski ma prawo skontrolować, co znajduje się pod opakowaniem. Jeżeli oczywiście dana osoba spożywa trunek. Strażnik może powąchać zawartość opakowania, gdy okaże się, że jest to alkohol to musi ukarać osobę, która go spożywa mandatem w wysokości 100 zł. Przepis ten w Polsce obowiązuje od 20 lat. Rocznie we Wrocławiu przeprowadzanych jest ok. 12 tys. interwencji - informuje Sławomir Chełchowski, rzecznik Straży Miejskiej Rzadko spotyka się, aby osoba spożywająca alkohol pakowała go w szarą torbę, czy jakoś się ukrywała, po prostu wyciąga butelkę i pije - dodaje Sławomir Chełchowski.
Długie letnie wieczory spędzone na świeżym powietrzu, w towarzystwie znajomych, często są powodem, dla którego sięgamy po alkohol. Wznoszone toasty niestety mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Jednak, czy polskie prawo pozwala na spożywanie napojów procentowych w przestrzeni publicznej? Jeśli tak, to o jakich miejscach jest mowa? Chcesz uniknąć mandatu, podczas jednego ze spotkań z przyjaciółmi? W takim razie koniecznie dowiedz się więcej na ten temat i poznaj swoje prawa. Definicja “miejsce publiczne” Chcąc zrozumieć kwintesencję zwrotu “spożywanie alkoholu w miejscu publicznym” należy przede wszystkim wyjaśnić, co oznacza “miejsce publiczne” w polskiej literze prawa. Aż do roku 2015 nie obowiązywało jasno zdefiniowane określenie, które ułatwiłoby pojęcie problemu. To właśnie wtedy Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję o próbie zdefiniowania przestrzeni publicznej. Według niego, mowa jest przede wszystkim o: parkach, ulicach, placach, sklepach, miejsca użyteczności publicznej. Co ważne, według definicji Trybunału Konstytucyjnego, za miejsca publiczne nie uznaje się jedynie miejsca z nieograniczonym dostępem. Do tej grupy zaliczyć można również te placówki, do których dostaniemy się dzięki biletowi. Chodzi o kina, muzea, teatry czy stadiony. Istnieje również spis miejsc, w których zakaz spożywania alkoholu jest nadrzędny i musi on tam być bezwzględnie przestrzegany, jeśli nie chcemy mieć poważnych konsekwencji prawnych. Zaliczamy do nich: ośrodki opiekuńcze, tereny szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, domy studenckie, zakłady pracy, miejsca zbiorowego żywienia pracowników, miejsca trwania masowych zgromadzeń, środku transportu publicznego, obiekty zajmowane przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, rejon, na którym znajduje się obiekt koszarowy, miejsce zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. Gdzie można, a gdzie nie można spożywać alkoholu Jak mówi nam artykuł 14 ust. 2a ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi: “Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.” Co to oznacza dla obywateli? Że mimo iż ustawa jasno zabrania spożywania alkoholu w miejscu publicznym, istnieją wyjątki, o których należy pamiętać. Ustawa ta przewiduje, że każda rada gminy lub miasta ma prawo na swoim obszarze znieść zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Oznacza to, że organ ten musi podjąć decyzję, czy utrzymanie lub uchylenie restrykcji będzie mieć negatywne skutki w walce z przeciwdziałaniem alkoholizmowi. Oczywiście taka uchwała w żaden sposób nie może zakłócać porządku publicznego oraz bezpieczeństwa w danym mieście lub gminie. Co ciekawe w roku 2018 dwa miasta w Polsce postanowiły, że na pewnych obszarach miejsc publicznych, spożywanie alkoholu będzie legalne. Stało się to w Warszawie i dotyczyło Bulwarów Wiślanych oraz Wrocławia i Wyspy Słodowej. Co grozi za picie alkoholu w miejscu publicznym Kiedy już wiemy co oznacza “miejsce publiczne”, że istnieją wyjątki od reguł i że zawsze warto znać swoje prawa, pora przedstawić grożące kary, jeśli nie będziemy przestrzegać tego zakazu. Według ustawy mowa jest przede wszystkim o karze grzywny, która wynosi 100 zł. Grzywna ta może zostać nałożona w drodze mandatu karnego, który należy opłacić w terminie 7 dni. Jeśli nie przyjmiemy mandatu, sprawa ta zostanie skierowana do sądu. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej skutecznego i dobrego adwokata, skontaktuj się z nami. Oferujemy Ci opiekę prawną na najwyższym poziomie. SLM Adwokaci – Kancelaria Adwokacka Opole.
Odpowiada Łukasz Berg, Kancelaria Adwokacka Adwokata Tomasza Posadzkiego w Gdańsku Na jednej z ulic we Wrzeszczu byłem świadkiem, jak policjanci wystawiali mandat karny za spożywanie alkoholu w miejscu Łukasz Berg, Kancelaria Adwokacka Adwokata Tomasza Posadzkiego w GdańskuNa jednej z ulic we Wrzeszczu byłem świadkiem, jak policjanci wystawiali mandat karny za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Sytuacja była nieprzyjemna, doszło do wymiany zdań...Chciałbym wiedzieć, w jaki sposób prawo reguluje kwestię zakazu picia alkoholu na ulicach?Zgodnie z przepisem art. 14 ust. 2a ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 2007 nr 70 poz. 473), zabrania się spożywania napojów alkoholowych:na ulicach,placach i w parkach (z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, czyli w punktach sprzedaży tych napojów). Zakaz spożywania napojów alkoholowych obowiązuje również:na terenie wszystkich szkół, innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich,na terenie zakładów pracy, w miejscach zbiorowego żywienia pracowników, w miejscach i czasie masowych alkoholu nie wolno także:w środkach i obiektach komunikacji publicznej w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych,w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek które spożywają napoje alkoholowe wbrew wymienionym zakazom - czy też np. spożywają napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania - podlegają karze grzywny. Usiłowanie dokonania tego wykroczenia jest również z treścią rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz. U. 2003 nr 208 poz. 2023), spożywanie napojów alkoholowych w miejscach objętych zakazem spożywania takich napojów karane jest grzywną w wysokości 100 przepisu art. 98 §1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, grzywnę w postępowaniu mandatowym można nakładać w drodze mandatu karnego kredytowanego, wydawanego ukaranemu za potwierdzeniem odbioru. Mandat powinien zawierać pouczenie o obowiązku uiszczenia grzywny w terminie 7 dni od daty przyjęcia mandatu oraz o skutkach nieuiszczenia grzywny w terminie. Staje się on prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez grzywny bezpośrednio funkcjonariuszowi, który ją nałożył, może dotyczyć jedynie osób czasowo przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub niemających stałego miejsca zamieszkania albo pobytu. Mandat taki staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny funkcjonariuszowi, który ją rodzajem mandatu jest mandat zaoczny, którym można nałożyć grzywnę w razie stwierdzenia wykroczenia, którego sprawcy nie zastano na miejscu jego popełnienia, gdy nie zachodzi wątpliwość co do osoby tego sprawcy. Mandat taki pozostawia się wówczas w takim miejscu, aby sprawca mógł go niezwłocznie nakładający grzywnę zobowiązany jest: określić jej wysokość, wykroczenie zarzucone sprawcy,poinformować sprawcę wykroczenia o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach prawnych takiej odmowy. Sprawca wykroczenia może bowiem odmówić przyjęcia mandatu razie odmowy przyjęcia mandatu karnego (lub również w przypadku nieuiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym) organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. We wniosku tym zaznacza się, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym, a w miarę możności podaje także przyczyny potrzebujesz pomocy radcy prawnego, możesz ją bezpłatnie uzyskać w naszej gdańskiej redakcji (Targ Drzewny 9/11, wejście od ul. Garncarskiej). Aby się umówić na spotkanie, zadzwoń dziś w godz. 9-11 pod numer redakcyjnej infolinii 0 801 15 00 39 (można też przyjść osobiście).Dyżury odbywają się w czwartki i w piątki w godz. zapisane powinny wyciąć i mieć ze sobą zamieszczony obok ofertyMateriały promocyjne partnera
spożywanie w miejscu publicznym jest dozwolone nie wolno spozywac w miejscach ściśle określonych przez ustawe tjArt. 431. 1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania, podlega karze grzywny. 2. Usiłowanie wykroczenia określonego w ust. 1 jest karalne. 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec przepadek napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy. Art. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych: 1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich, 2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników, 3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń, 4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej, 5) skreślony,6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. 2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. 1a. skreślony,2. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w ośrodkach szkoleniowych. 4. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w domach wypoczynkowych. 5. Sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych. 6. W innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. 7. Minister właściwy do spraw transportu oraz minister właściwy do spraw gospodarki morskiej, w drodze rozporządzenia, określą zasady i warunki sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na morskich statkach handlowych w żegludze międzynarodowej, w pociągach i samolotach komunikacji międzynarodowej oraz w międzynarodowych portach morskich i lotniczych. 8. Minister właściwy do spraw zagranicznych określi, w drodze rozporządzenia, wypadki i okoliczności, w których, uwzględniając zwyczaje międzynarodowe, dopuszczalne jest podawanie i spożywanie nieznacznej ilości napojów pamietac i sprawdzic. W innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowychtak zrobił np PoznańCzy policjant może mi wystawić mandat za siedzenie obok pustej butelki po piwie (która jest moją własnością), jeżeli tłumaczę mu , że wypiłem w domu i wyszedłem żeby ją wyrzucić do pojemnika na śmiecitłumaczenie kiepskie ale karalne jest spożywanie nie posiadanie butelki skoro nie widział to jego pechno ale kop sie z koniemCzy moge dostać mandat za posiadanie otwartego piwa i siedzenie z nim na ławce (jeśli mnie nie złapią na piciu a butelka stoi obok mnie)?mozna mówic o usilowaniu ale temat dyskusyjny i oceni to sad, który ma rózne podejscie do tej sprawy
Filip Ficner2015-04-24 06:00publikacja2015-04-24 06:00fot. Andrzej Stawinski/REPORTER / / EastNewsGdzie poza domem nie wolno spożywać alkoholu, czym jest w myśl obowiązujących przepisów miejsce publiczne i na jakiej podstawie prawnej opierają się mandaty, które policja wystawia miłośnikom picia pod chmurką? Na łamach podpowiadamy, w jakich sytuacjach można odmówić przyjęcia mandatu. Kalendarzowa wiosna trwa. Liczne grupy osób coraz częściej można spotkać w parkach, na osiedlach i na boiskach szkolnych. W tych samych miejscach pojawiają się czujne służby mundurowe, wypatrując osób, które można ukarać mandatem za picie w miejscu publicznym. Osoby przyłapane na gorącym uczynku, nie będąc najczęściej świadomymi obowiązującego ustawodawstwa, przyjmują mandat bez protestu. W wielu przypadkach jednak wcale nie złamały prawa i spokojnie mogą odmówić kary. Służby mundurowe, uprawnione do karania zwolenników wypoczynku na świeżym powietrzu, czyli Policja i Straż Miejska, często same niezbyt dobrze orientują się w przepisach. Korzystają jednak na niewiedzy zatrzymanych osób i wystawiają mandaty, enigmatycznie tłumacząc, że przewinienie polegało na „spożywaniu alkoholu w miejscu publicznym”. Problem w tym, że coś takiego w ogóle nie jest zabronione przez prawo. Co mówi na ten temat ustawa? Przepisy prawne regulujące listę miejsc gdzie obowiązuje zakaz spożywania alkoholu, zapisane są w Ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Pochodzi ona jeszcze z lat 80. i okraszona różnymi poprawkami funkcjonuje do dzisiaj. Artykuł 14 ust. 2a, na który najczęściej powołuje się Policja i Straż Miejska, zabrania spożywania alkoholu „na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu”. Spożywanie go w każdym innym miejscu, które nie jest ulicą, parkiem i placem, jest więc zgodne z prawem i nie może zostać ukarane mandatem. Gdzie w myśl ustawy nie wolno spożywać alkoholu? Na terenie szkół oraz innych placówek oświatowo-wychowawczych Na terenie zakładów pracy i miejsc żywienia pracowników W miejscach i czasie zbiorowych zgromadzeń W obiektach komunikacji publicznej (wyjątkiem są wagony restauracyjne) W obiektach wojskowych Na ulicach, placach i w parkach (z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu) Źródło: Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi Niestety jest jedno „ale”. Otóż, szósty ustęp tego samego artykułu stwarza każdej radzie gminy możliwość objęcia zakazem spożywania alkoholu innych miejsc, które nie zostały wymienione w ustawie. Przykładowo kilka dni temu w Radzie Miasta Poznania odbyło się głosowanie nad uchwałą wprowadzającą zakaz picia alkoholu nad Wartą. Projekt, poparty zaledwie przez sześcioro radnych, przepadł. Z kolei Rada Miasta Wrocławia cztery lata temu poszła jeszcze dalej i uchwaliła zakaz sprzedaży i spożywania alkoholu na terenie Starego Miasta między godziną 21:00 a 06:00 rano. Zakaz sprzedaży został jednak zakwestionowany przez Wojewodę Dolnośląskiego. W całej ustawie nie występuje ani razu takie sformułowanie jak „miejsce publiczne” albo „przestrzeń publiczna”. Pogląd o zakazie spożywania alkoholu w miejscu publicznym jest więc wyłącznie obiegową opinią, która nie ma żadnego odzwierciedlenia w przepisach. Sformułowanie to zresztą nie jest nigdzie dokładnie zdefiniowane. Ostatnim aktem prawnym, który wyjaśniał, czym jest miejsce publiczne, było rozporządzenie ministra kultury i sztuki oraz ministra budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych z 8 października 1970 roku. Niestety dawno jest ono nieaktualne. Spożywanie a usiłowanie spożycia W przypadku przyłapania przez organy ścigania na piciu alkoholu w miejscu niedozwolonym, podlegamy karze grzywny w wysokości 100 złotych. Jeśli jednak spróbujemy wytłumaczyć, że stojąca obok otwarta butelka nie jest nasza i nie mamy pojęcia skąd tam się wzięła, funkcjonariusze uznają to za usiłowanie spożycia. Zdarzają się przypadki dostawania mandatów, pomimo że butelka z alkoholem jest zamknięta i zapieczętowana, jednak są to rażące próby przekroczenia uprawnień ze strony organów ścigania. W praktyce służby porządkowe mają prawo skorzystać z artykułu 431, ust. 2, mówiącego o usiłowaniu spożycia kiedy są ku temu obiektywne przesłanki. W tym wypadku kara może wynosić od 50 zł do nawet 500 złotych. Co powinniśmy zrobić, jeśli gorliwi stróże porządku postanowią ukarać nas mandatem za przewinienie, którego się nie dopuściliśmy? Mamy wówczas możliwość nieprzyjęcia mandatu (funkcjonariusz ma obowiązek nas o tym poinformować), a sprawa trafia na drogę sądową. Możemy wówczas spodziewać się wezwania na komisariat w celu złożenia wyjaśnień albo od razu wezwania do sądu. W większości przypadków jednak mamy możliwość opowiedzenia wcześniej swojej wersji wydarzeń. Następnie sprawę rozstrzygnie sąd. Należy jednak pamiętać, że mandat wynosi 100 zł, a w przypadku przegranej sprawy trzeba będzie oprócz tej kwoty pokryć również koszty sądowe. Jeśli jesteśmy pewni swojej racji, wówczas należy odmówić przyjęcia mandatu. Jeśli jednak sprawa jest dwuznaczna, należy się poważnie zastanowić, czy opłaca nam się podjąć ryzyko. Z całą pewnością opłaca się znać obowiązujące prawo. Może nas to uchronić od przykrych konsekwencji w wielu sytuacjach. Dzięki temu nie tylko będziemy wiedzieć, kiedy nic nam nie grozi ze strony sił porządkowych, ale też nikt nie wykorzysta naszej nieznajomości przepisów. Źródło:
sprawa w sądzie za picie alkoholu w miejscu publicznym