Witam mam pytanie co zrobi膰 z nastolatkiem 14 lat gdy nie chodzi do szko艂y jest agresywny i uzale偶nienie na od gier komputerowych. Dodam 偶e rok temu mia艂 75%nieobecno艣ci a szko艂a tak czy siak przepuscila go ze wzgl臋du ze likwiduj膮 gimnazjum ja jestem osob膮 obca praktycznie niedawno wesz艂am do ich rodziny mieszkam obok.wychowywuja bo dziadkowie nie raz s艂uchac krzyki i wyzwiska z Zobacz 2 odpowiedzi na pytanie: Co powiedzie膰 rodzicom jak si臋 nie chce i艣膰 do szkoly. Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szko艂a - zapytaj Chcieliby艣cie chodzic do szko艂y muzycznej? 2010-05-25 21:44:40; Co zrobi膰, aby rodzice wys艂ali mnie do szko艂y muzycznej? 2012-06-23 23:32:55; Jak powiedzie膰 rodzicom 偶e nie chc臋 chodzi膰 do szko艂y muzycznej 2012-03-11 10:15:15; Moja przyjaci贸艂ka chc臋 i艣膰 do szko艂y muzycznej. 2016-09-18 12:53:18 Jak powiedziec rodzicom ze chce sie uczyc szwedzkiego? 2013-12-01 14:57:10; Jak powiedziec rodzicom, ze chce sie miec rodzenstwo? 2016-09-14 22:02:43; Jak powiedziec rodzicom ze chce kompa w tygodniu? 2017-03-20 20:19:58; Jak powiedziec rodzicom ze chce rodzenstwo? :/ 2016-03-27 22:45:36; Jak powiedziec rodzicom ze chce isc do psychologa? 2021 Nie chce mi si臋 jutro i艣膰 do szko艂y. Co mam powiedzie膰 rodzicom? 2009-03-29 21:21:38; Nie chce mi si臋 i艣膰 do szko艂y. Co powiedzie膰 rodzicom? 2010-11-14 19:57:29; Bo wczoraj sobie wypi艂am i dzi艣 jestem jeszcze pijana troch臋 a musz臋 i艣膰 do szko艂y jak powiedzie膰 rodzicom 偶e nie chc臋 i艣膰 do szko艂y? 2016-06-10 07:43:20 To dziala raz na jakis czas ale zawsze dziala :) po pierwsze zjec surowego ziemniaka albo pij wode z sola a po drugie zrob tak poprzedniego dnia powiec ze cie bola plecy i trzymaj se plecy oczywiscie do tego jakas bolesna mina ;) na rano powiedz ze boli cie o wiele mocniej i jak sie nachylasz to nie mozesz oddychac bo cie zatyka trzymaj sie za plecy sprobuj usiasc na kanapie i powiedz ze nie boj臋 si臋 isc na lekcje co zrobic ? bo pani od przedmiotu sie uwziela na mnie strasznie wstawia mi dwuje za dobre wypracowania , przed klas膮 osmiesza bo by艂 dzwonek a ona jezeli amanda nie odpowie na pytanie calaklasa nie wyjdzie z klasy i ja niewiedzialam potem cala klasa byla na mnie wkurzona i krzyczeli do mnie a to nie moja wina ze pani zSF3u. Forum > 6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Autor: Benja 17:58 6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Witam! Problem dotyczy mojej corki- pasierbicy, Ma艂a ma teraz 6 lat, jej biologiczna matka porzucila rodzine poltora roku temu, przy czym nigdy nie sprawowala funkcji opiekunczo-wychowawczych nad corka,nie byla zbyt zainteresowana...jej obowiazki pelnila babcia,ostatni kontakt z dzieckiem miala przeszlo rok temu, ma powazne problemy z alkoholem i narkotykami, od razu dodam, ze z tego, co mi wiadomo w ciazy podobno nie pila i nie zazywala, ani nie palila papierosow. Ja z corka jestem od roku,sama z siebie zaczela mowic do mnie 'mamusiu',biologicznej matki nie wspomina, a jesli juz to od swieta i w kontekscie takim,ze sie nie nie interesuje i nie chce,zeby ona tej chwili wraz z jej tata oczekujemy drugiego dziecka. Z corka sa problemy, czasem przekraczajace mozliwosci naszej cierpliwosci i jest tego niestety calkiem sporo, postaram sie to jakos w miare strescic: -zupelny brak analizowania dziejacych sie syutuacji, kilka przykladow: wie,ze wchodzac na ulice trzeba sprawdzic,czy nic nie jedzie,mimo to, nie robi tego,lub robi,kiedy wie,ze na nia patrze,ostatnio prawie wpadla pod samochod,bo zamiast sie zatrzymac i rozejrzec poszla za ludzmi,ktorzy w momencie naszego podchodzenia do pasow byli juz praktycznie z drugiej strony przejscia,przynajmniej tak to tlumaczyla "bo oni poszli". Ma zwierzeta-zanim je kupilismy miesiac tlumaczylismy, ze to odpowiedzialnosc,ze trzeba dbac wie, ze rozumie,ze bedzie dbac,w praktyce jest tak,ze na dworze plus 30stopni,a zwierzeta siedza w klatce bez wody i jedzenia,bo nawet nie spojrzy w ich strone jak wraca,kiedy przychodze i pytam co u szczurkow zeby sprowokowac ja do myslenia o nich i przypomnienia,ze znowu zapomniala patrzy na mnie i mowi,ze dobrze,wszystk ok,w koncu powiedzielismy,ze to nie jest ok,ze zwierzeta siedza glode,ze jak bedzie dalej tak postepowac,to my tez jej nie damy obiadu i moze sie nauczy,ze nie moze tak byc, w koncu niestety doszlo do takiej sytuacji, wnioskow nie wyciagnela zadnych,nadal nie interesuje sie i nie pamieta o swoich zwierzetach. Wyglada to tak,jakby ciag zdarzen przyczynowo-skutkowych w ogole w jej przypadku nie mial racji bytu, przyklady moge mozyc,tylko pewnie nie ma to zadnego sensu. -absolutny brak koncentracji - niezaleznie czy mowimy do niej, bo jestesmy na nia zli i odbywa sie jakas "powazna rozmowa", czy tez mowimy do niej, bo po prostu rozmawiamy ona nie slucha, tylko przytakuje, czesto nie jest w stanie powtorzyc o czym w ogole byla rozmowa i nie jest to tak,ze mowimy do niej zbyt duzo,czy w sposob w trakcie rozmowy pokazujac jej cos,trzeba przyciagac jej uwage do tego konkretnego czegos i kilka razy mowic np. "tutaj patrz".Polecenia trzeba powtarzac wiolokrotnie. -na dobra sprawe wszystko jest jej obojetnie i kazda jedna rzecz trzeba powtarzac milion razy,np. brudne rzeczy zamiast zanosic do prania wklada do szafy,albo zaklada na siebie,mimo nieustannych tlumaczen i tego,ze doskonale wie,gdzie jest kosz na pranie, sytuacja do tego stopnia ekstremalna,ze przez dwa tygodnie potrafi zakladac codziennie po powrocie z przedszkola ta sama koszulke chociaz nie dosc,ze jest brudna to jeszcze smierdzi i nie jest to wcale jej ulubiony ciuch,nie robi jej nawet roznicy zakladanie brudnych majtek,ktore rowniez sama na siebie ubiera,na pytania,czy tak jest jej przyjemnie to nosic odpowiada,ze nie,ale mimo to nic z tym nie robi i nie pomaga tlumaczenie,ani,ze w brudnym sie nie chodzi,ani ze dzieci beda sie z niej smiac,dalej w zaparte robi to samo wcale sie nad tym nie sie zdarzy zrobic kupe w majtki to ze stoickim spokojem obwieszcza nam "zrobilam kupe w majtki",tez nie uwaza, zeby to bylo wstydliwe, brzydkie itp. po prostu sie stalo i juz. -nagrody i kary nie do etapu zakazu telewizji,slodyczy,wszelkich wyjsc zwiazanych z rozrywka i zabierania zabawek - niestety jak gorchem o sciane, nic nie robi na niej zadnego wrazenia, jest wlasnie dokladnie tak jakby rozmawiac ze sciana,ani nie prosi o nic,ani nie placze,ani sie nie denerwuje,przyjmuje do wiadomosci,ze nie i tyle,dalej robi tak samo jak przedtem,tak jakby to co sie dzieje w ogole jej nie obchodzilo. -na wszystkie wymagania odpowiada "nie wiem, nie umiem, nie moge, nie pamietam", nawet jesli wie i pamieta, to nie chce mowic, placze,ze nie potrafi czegos zrobic,chociaz nawet nie probowala, tak samo z jedzeniem, jakichs rzeczy nie je, bo "nie lubi",chociaz nigdy ich nie jadla, nie sposob od niej wyciagnac co robila w przedszkolu, bo albo odpowiada wyuczonym na pamiec "bawilam sie", albo mowi, ze nie wie, czy tez nie pamieta. -ogolnie ma problemy z wymowa - chodzi do logopedy,jednak zauwazylismy,ze dalej mowi niedbale - nauczyla sie na przyklad mowic "sz", jednak jesli sie jej nie upomina nadal jest "symon","scury","wsystko",podobnie z calymi wyrazami "pepsulam" zamiast zepsulam, mimo ze ciagle zwracamy jej uwage,ze nie mowi sie w ten sposob i ze tak naprawde ona umie powiedziec prawidlowo,tylko sie jej nie chce,lub nie zwraca na to uwagi, jesli ma kilka razy powtorzyc slowo (cwiczone wierszyki logopedyczne) patrzy w kazda inna strone,tylko nie na mnie czy na tate, myslami jest nieobecna, golym okiem widac,ze nie slucha,a w koncu zaczyna plakac, bo "musialam duzo razy powiedziec to samo" i mowi,ze rozumie, ze musi powtarzac,bo nie slucha i nie chce tego zrobic porzadnie,ale mimo to brnie dalej w to czego sie uczepi,az w koncu po wielkim placzu okazuje sie,ze bez wielkiego trudu mowi poprawnie. Poprawnosc gramatyczna, spojnosc zdania i jego sens tez jest taki,ze czesto nawet my nie jestesmy w stanie odgadnac o co jej chodzi, chociaz dziecku sa czytane bajki czesto, kiedy zaczyna nam cos opowiadac robi to w taki sposob, ze nie rozumiemy nic,a koniec koncow ona sama zapytana o co jej chodzilo,mowi nam, ze nie wie. -ogolnie robi takie wrazenie, jakby po prostu nie myslala - rozroznia strony prawa i lewa,jednak zakladajac buty zaklada je odwrotnie, na pytanie dlaczego odpowiada "bo nie pomyslalam" -jest niestaranna i to do granic mozliwosci - nawet kiedy sama przyjdzie i powie,ze chce cwiczyc literki czy szlaczki zapalu wystarcza na dwa pierwsze znaczki w linijce, a pozniej nawet "I" okazuje sie nie do napisania, a z kwadratow robia sie trojkaty, mimo,ze jak sie skupi potrafi zrobic wszystko poprawnie jak od linijki. Przedszkolanki mowia mi to samo,ze jak robia jakas prace z dziecmi to zawsze oddaje ja pierwsza i zawsze jest ona zrobiona byle jak, a jak karza jej cos poprawiac, to zaraz jest placz. Mam wrazenie, ze te sytuacje to obieg zamkniety, zupelnie nie do przejscia i daleka jestem do porownywania jej do innych dzieci, jednak roznice rozwojowe rzucaja sie w oczy i niestety, az krzycza. Bylismy na badaniach w poradni psychologiczno-pedagogicznej, stwierdzono,ze rozwojowo ona jest ponizej sreniej, poza tym na temat sytuacji domowych,tego jak sie zachowuje panie w ogole nie chcialy ze mna rozmawiac twierdzac,ze wobec prawa jestem dla dziecka nikim, bo nie jestem jej biologiczna matka, wiec rozmawiac ze mna nie beda, ostatecznie orzekly, ze Mala nie nadaje sie,zeby od wrzesnia pojsc do szkoly, co ja wiedzialam i bez badan. W kwestii wymowy byly robione badania sluchu -wszystko ok,poza tym miala wyciete migdalki,bo podejrzewano, ze to przez to sa te wady wymowy, jednak jak widac nic to nie poprawilo. Tak poza tym, to na prawde zlote dziecko - potrafi zajac sie sama soba, grzecznie sie bawi, nie wymaga 100% uwagi, nie awanturuje sie, nie krzyczy i nie tupie nogami, nie jest ani samolubna, ani egoistyczna, mimo, ze jest jedynaczka. Te zachowania nie sa rowniez reakcja na siostre, ktora zaraz ma sie urodzic, bo raz, ze wystepowaly one juz duzo wczesniej, a dwa, ze ona sama mowi, ze kocha siostrzyczke i juz nie moze sie jej doczekac. Dodatkowo kiedy rozmawiamy w towarzystwie doroslych, lub sami ze soba o tematach ktore jej nie dotycza,czy tez nie powinny jej interesowac okazuje sie, ze ona slucha i nawet jesli nie rozumie to jest w stanie powtorzyc o czym byla rozmowa...jakby nie slyszala i nie rozumiala tylko tego co mowi sie do niej i o niej. Pewnie najlatwiej byloby to wytlumaczyc lenistwem, roztrzepaniem i tym, ze jest chaotyczna, jednak ja sie obawiam, ze moze to byc cos wiecej no i chcialabym dowiedziec sie jakie moga byc tego przyczyny i co mozemy z tymi zachowaniami zrobic, bo naprawde obawiam sie o nia i o jej rozwoj, jesli ktokolwiek wytrwal i przeczytal to do konca oraz jest w stanie pomoc, to na prawde z gory dziekuje, bo coraz czesciej zdarzaja sie takie dni, ze czuje sie zupelnie bezradna. wy艣lij odpowied藕 Autor: Benja 18:09 Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... w tym wszystkim widze, ze zapomnialam jeszcze dodac, ze w trakcie prob jakichkolwiek rozmow albo bawi sie wlosami, albo ciagnie za ubrania, spodnie, czy koszulke, tak jak by strasznie sie denerwowala, nawet jesli jest to blaha rozmowa o tym, co ona chce zjesc na sniadanie, robi to takie wrazenie, jakby jakikolwiek wysilek umyslowy sprawial jej wielka trudnosc. wy艣lij odpowied藕 Autor: mama 19:17 Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Prosz臋 Pani troch臋 przykro czyta艂o mi si臋 Pani wpis. I powiem szczerze troszk臋 ul偶y艂o mi gdy przeczyta艂am t膮 cz臋艣膰 wypowiedzi zaczynaj膮c膮 si臋 od zdania "Tak poza tym, to na prawde zlote dziecko..." do "...mimo, ze jest jedynaczka". Ale to bardzo niewiele. Prosz臋 zobaczy膰 jak niewiele w swoim komentarzu wyg艂osi艂a Pani pochwa艂 a jak wiele krytyki. Je偶eli tak wygl膮da 偶ycie tej dziewczynki, to bardzo mi jej 偶al. Je偶eli ten Pani wpis jest odzwierciedleniem Waszego podej艣cia do dziecka-strofowanie, krytyka, ma艂o pochwa艂 to powiem Pani szczerze, 偶e sytuacja Ma艂ej jest bardzo trudna. Czy Pani wraz z jej tatem zaspokajacie jej podstawowe potrzeby (bezinteresowna mi艂o艣膰, akceptacja, zrozumienie)? Ja rozumiem, 偶e Ma艂a ma problemy rozwojowe. Je偶eli poradnia tak orzek艂a, to na pewno tak jest, ale czy pomimo tego nie ma wi臋cej zalet ni偶 te, o kt贸rych Pani wspomnia艂a? Je偶eli bym mia艂a okre艣li膰 jednym zdaniem co jest Pani pasierbicy (poza oczywi艣cie problemem rozwojowym), to bym powiedzia艂a, 偶e to dziecko jest nieszcz臋艣liwe:-( Bardzo prosz臋 w kolejnym swoim wpisie opisa膰 o zaletach Waszego dziecka. Na pewno ma ich wiele:-), wi臋c bardzo prosz臋. My艣l臋, 偶e poza tym potrzebna jest Wam dobra poradnia, kt贸ra orzeknie, co dalej z ma艂ej edukacj膮, podpowie jak pracowa膰 w domu, bo niew膮tpliwie z Ni膮 nale偶y pracowa膰. Pozdrawiam. wy艣lij odpowied藕 Autor: MAma 19:55 Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Witam ! Nie ma si臋 co dziwi膰,偶e zachowuje si臋 tak czy inaczej przecie偶 TO jeszcze Ma艂e Dziecko !!! Wystarczy troch臋 wi臋cej zrozumienia i cierpliwo艣ci !!! Wystarczy,偶e pokocha j膮 Pani jak w艂asne dziecko. Kr贸tko m贸wi膮c:Ten Wiek Tak Ma !!! Co do logopedy,to niestety,ale trzeba kontrolowa膰 - Stale i ze spokojem. Pozdrawiam i wierz臋,偶e ma艂a z tego roztrzepania wyro艣nie z Pani(jako jej MAMY ! )pomoc膮. wy艣lij odpowied藕 Autor: MAma 22:22 Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Przepraszam,ale nie doczyta艂am do ko艅ca i moja odpowied藕 by艂a teraz uzupe艂niam. W zwi膮zku z opini膮 z Poradni bardziej prosz臋 otoczy膰 Ma艂膮 wi臋ksz膮 uwag膮 i mi艂o艣ci膮,gdy偶 (jak Pani opisuje na pocz膮tku) dziecko jest emocjonalnie zaniedbane (przez matk臋 biologiczn膮).Nie ma co ukrywa膰 ,偶e dziecko potrzebuje du偶o uwagi,pracy i najwi臋cej potrzebuje ciep艂a, mi艂o艣ci i Pani za to,偶e opiekuje si臋 Ni膮 Pani jak Matka ! Prosz臋 ja cz臋艣ciej chwali膰 ni偶 gani膰 (napewno jest za co !). Je艣li otrzyma odpowiedni膮 dawk臋 mi艂o艣ci to powoli zacznie wychodzi膰 ze swojej "skorupy".Mo偶e warto pomy艣le膰 o zaj臋ciach terapeutycznych dla niej ,opiek臋 psychologa ? wy艣lij odpowied藕 Autor: Benja 09:23 Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Droga mamo! Tak prawde powiedziawszy nawet nie bardzo wiem, jak powinnam sie ustosunkowac do tej Pani wypowiedzi- bardzo prosto jest postawic diagnoze, ze dziecko jest po prostu nieszczesliwe, tylko, ze sprawa nie jest taka prosta, Mala jest kontaktowa, kocha nas, my ja rowniez,ze mna spedza praktycznie caly dzien po powrocie z przedszkola, codziennie ja przytulamy i z nia rozmawiamy, a Pani usiluje mi zasugerowac,ze problem lezy w tym, ze dziecko jest nieszczesliwe. Zapewniam, ze kiedy ja poznalam, byla zdecydowanie mniej szczesliwa, niz jest na chwile obecna, to dziecko jest zywe, usmiechniete i zadowolone, no ale najprosciej uznac, ze jest nieszczesliwa, to tak samo jakbym ja podeszla do tematu w sposob - "jest leniwa, trzeba gonic do nauki i jakos to bedzie", a jednak szukam innych odpowiedzi na istniejace problemy i trudnosci. Co do opisywania zalet- sprawa ma sie tak,ze ta wiadomosc i tak wyszla dluga, z doswiadzczenia wiem,ze niewielu ludzi takie wiadomosci czyta,poza tym staralam sie pisac na temat,skoro dzial forum nosi nazwe 'Problemy naszych dzieci',to wlasnie na problemach sie skupilam, co wcale nie znaczy, ze nie mam corki za co chwalic, czy tez ze tego nie robie, analogicznie - czy Pani idac do lekarza mowi mu, ze przychodzi z goraczka i ta goraczka Pani przeszkadza, bo ma Pani dreszcze i sie Pani poci, chociaz z drugiej strony ma tez swoje plusy, bo jest Pani cieplej?Bo oczekuje Pani ode mnie wypowiedzi zformuowanej w podobny sposob - ja i jej tata doskonale wiemy, co nasze dziecko robi dobrze, chwalimy to i cieszymy sie z kazdego jej sukcesu, ktorych prosze mi wierzyc na przestrzeni tego roku bylo na prawde wiele i nie widze potrzeby aby chwalic sie, czego dziecko sie nauczylo i jakie trudnosci pokonalo, bo problem lezy w tych, ktorych mimo usilnej pracy pokonac nie mozemy, a ktore stwarzaja dla niej bezposrednie zagrozenie, takie jak na przyklad historia przechodzenia przez ulice. Kocham ja jak wlasne dziecko i przede wszystkim lezy mi na sercu jej dobro, gdyby mnie ono nie martwilo, tak jak juz mowilam, zrzucilabym pewnie cala wine na lenistwo i nie zastanawiala sie nad tym co z tym zrobic, wiec bardzo bym prosila, zeby nie wyciagala Pani pochopnych wnioskow i nie twierdzila, ze corka jest nieszczesliwa, tylko dlatego, ze przeczytala Pani wiadomosc, ktora jest napisana w sposob merytoryczny, tak aby jak najdokladniej opisac problem. Co zas sie tyczy wspomnianego przez Pania 'strofowania' - zadne z nas nie uzywa takiej formy, siadamy z corka i na tyle, na ile ona nam na to pozwala (bo niestety reaguje stresem) staramy sie z nia rozmawiac o tym, co dzieje sie nie tak i robimy to w sposob spokojny i taki, aby jak najwiecej zrozumiala i chciala z nami rozmawiac. pozdrawiam wy艣lij odpowied藕 Autor: Benja 10:47 Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Druga MAmo Ja wiem,ze zaniedbanie emocjonalne corki jest straszne,swiadczy o tym sam fakt,ze do mnie zaczela sie zwracac 'mamusiu' po dwoch miesiacach wspolnego mieszkania i to,ze na temat biologicznej matki nie mowi,lub jesli mowi, to to, ze nie chcialaby,zeby ona wrocila, bo "ona ma juz mame i tate i kocha swoich rodzicow,a druga mama o nia nie dba i nawet nie zadzwoni",strasznie przykro sie slucha takich wypowiedzi. Inna sprawa,ze jej matka 'ciezko' sobie zapracowala na takie podejscie Malej,bo z tego na ile znam sytuacje jej matka nigdy nie byla nia jakos specjalnie zainteresowana -to jest jeszcze zanim odeszla funkcjonowali oni teoretycznie jak rodzina,z tym,ze taka bardziej weekendowa- matka pracowala i bedac na chorobowym w ciazy i w trakcie macierzynskiego,a dziecko zostalo pozostawione pod opieka babci i to babcia pelnila codzienna opieke-od ubierania i calodziennej opieki po lekarzy i wszystkie inne sprawy zwiazane z w tym,ze to,ze jej biologicznej matce bylo to na reke,bo mogla w takiej sytacji prowadzic zycie jak przed narodzenie corki i robic to,co sie jej podobalo - to jest pierwsza sprawa,ale druga jest taka,ze moja tesciowa to despotyczna i nieprzejednana osoba,wiec w jej mniemaniu najlepsze co moglo spotkac corke to wlasnie ona sama i ona tylko i wylacznie (we wlasnej opinii,z ktora nie dalo sie dyskutowac) wiedziala co jest dobre dla dziecka,w efekcie zepchnela rodzicow na drugi plan, jesli nie na trzeci (i nie chce tu obwiniac tesciowej i wybielac rodzicow corki,bo w koncu pozwolili oni na taka sytuacje),doprowadzila do tego,ze rodzice,a pozniej,kiedy matka odeszla zostali zepchnieci do roli tych,ktorzy maja utrzymywac corke i tesciowa,a dla dziecka pelnic funkcje rozrywkowa-tata,a pozniej kiedy zaczelismy byc razem,bylismy do dziecka dopuszczani tylko w kontekscie wyjsc do kina, kupowania zabawek,czy slodyczy, tesciowa tak przyjela role matki,ze nie dopuszczala nas do zadnych decyzji dotyczacych Malej,a kazda proba ingerencji w jej metody wychowawcze konczyla sie awantura i to niestety, mimo moich wielokrotnych tlumaczen,ze w ten sposob nie mozna przy wygladala tak,ze kiedy zamieszkalam razem z nimi w wiele rzeczy sie nie mieszalam,bo uwazalam,ze skoro 'zorganizowali sobie' w jakis sposob te rodzine,to nie moge sobie ot tak wejsc z butami i wyglaszac jakichs teorii oraz wszystkiego natychmiast zmieniac i tak to trwalo jakis czas,jednak w miare obserwowania jak ta opieka wyglada w rzeczywistosci nie moglam dluzej siedziec cicho i zaczelam rozmawiac najpierw z moim partnerem na temat tego, ze to wszystko co sie dzieje niestety nie jest normalne - tesciowa jak juz wspomnialam nie dopuszczala nas do kwestii wychowawczych corki,z czasem zaobserowoalam,ze dzieje sie to tak, ze tesciowa odbiera Mala z przedszkola,a pozniej wychowanie wyglada tak,ze ona oglada seriale,a dziecko bawi sie na podlodze pod jej nogami i razem z nia patrzy w ten telewizor (pieciolatka nie potrafila powiedziec czym zajmuje sie jej tato,ale calym zdaniem mowila, ze ona lubi "europa da sie lubic" i "ranczo"),kiedy jej tata zwracala corce na cos uwage tesciowa natychmiast podnosila krzyk, "wyjdz stad, zostaw, nie stresuj tego dziecka" itp, w koncu Mala rowniez zaczela krzyczec "wynos sie stad" i podobne, dodam,ze nie chodzilo o sytuacje jakiegos karcenia dziecka,czy temu podobne,a na przyklad o zwrocenie uwagi,ze sama powinna sprobowac posprzatac swoje dluzej to trwalo,tym wiecej tego typu niespodzianek zaczelo wychodzic, poniewaz najbardziej zalezalo mi na tym,zeby stworzyc dziecku normalny dom chcialam,zeby spedzala czas z nami,a nie z babcia,chcialam,zeby przestala podchodzic do nas jak do elementu rozrywkowego, jednak babcia skutecznie nam to caly czas zabralismy Mala po raz pierwszy do mojej mamy (zalezalo mi na tym, zeby bylo naprawde normalnie,zeby wiedziala,ze ma jeszcze druga babcie itp.) okazalo sie,ze Mala nie je, wiec pomyslalam,ze to moze ze stresu,bo obcy ludzie,nowe miejsce sytuacje sie powtarzaly, po czasie podpatrzylam babcie,ktora sadza pieciolatke na kolanach i karmi, okazalo sie,ze dziecko nie je samo,bo nie umie,ze nauczyla sie,ze nie bedzie jadla sama, bo nie musi, bo ktos ja wyreczy. Z biegiem czasu okazalo sie,ze to samo jest z ubieraniem i rozbieraniem sie, sprzataniem zabawek, podcieraniem pupy po skorzystaniu z toalety i wszystkimi czynnosciami,ktore teoretycznie jako pieciolatka uczeszczajaca do przedszkola powinna miec opanowane. Nawet kiedy corka umiala dana rzecz zrobic obwieszczala, ze nie umie, po czym zaczynaly sie placze i ryki i tak kazdego dnia, po kilka, kilkanascie razy dziennie. Z tesciowa usilowalismy rozmawiac milion razy, efekt byl za kazdym razem ten sam - wrzaski, ze krzywdzimy dziecko, ze jestesmy nienormalni, ze to jeszcze malenstwo,ktore ma prawo nic nie umiec, etc. Poniewaz nie udalo sie nam w zaden sposob porozumiem, mimo wielkorotnych prob po prostu zabralismy jej dziecko, sami zajelismy sie tym,czym ona zajmowala sie wczesniej- Mala zaczela reagowac jak "normalne" dziecko - cieszyc sie, spedzac z nami czas itp. dodam, ze nie zabranialismy Malej kontaktu z babcia, a jedynie dazylismy do tego, zeby go unormowac na plaszczyznie dziecko - babcia, tak aby tesciowa nie utrudniala Malej dalszego, prawidlowego rozwoju, pilnowalismy jedynie o czym tesciowa z nia rozmawia i zabranialismy jej wykonywania wszystkiego za strony tesciowej rozpetalo sie pieklo, w ktore wciagnela ona pol rodziny i zaczely sie codzienne, regularne awantury z trzaskaniem drzwiami i krzykami, mimo moich prosb przy dziecku-tesciowa i jej corka doprowadzily swoimi zachowaniami do sytuacji,ze dziecko potrafilo pojsc po tate do czesci domu,w ktorej mieszkala babcia, wziac go za reke i powiedziec "tatusiu chodzmy stad, nie beda one na ciebie krzyczec", przed dniem babci poszla i powiedziala jej, ze ona nie chce, zeby szla na dzien babci do przedszkola, bo ona jest niedobra i krzyczy na mame i tate i ona chce, zeby mama z tata przyszli zamiast niej, w odpowiedzi uslyszala od tesciowej, ze ona nie ma mamy, bo mama ja zostawila, a ja nie jestem i nigdy nie bede jej matka i tak w kolko, w koncu sie wyprowadzilismy i na nowo budujemy odzyla, jest szczesliwa, troche niepokoi mnie to,ze mowi, ze nie teskni za babcia i nie chce jej widziec (bylo nie bylo spedzila z nia 5 lat, wiec myslalam, ze w jakis sposob bedzie tesknic), kiedy uslyszala,jak sasiadka mowila cos glosniej na klatce schodowej przyszla i powiedziala, ze znowu ktos krzyczy i, ze ma nadzieje, ze to nie babcia przyjechala...Mija wlasnie drugi miesiac od kad mieszkamy sami i osmy odk膮d sami opiekujemy sie dzieckiem, postepy zrobila ogromne- nauczyla sie sama jesc, ubierac, korzystac z toalety i myc, sprzata po sobie i sama z siebie stara sie pomagac nam na przyklad przy porzadkach w domu, w niczym nie przypomina tej pieciolatki, ktora rok temu poznalam, no, moze w tym, ze dalej kiedy chce cos wymusic placze, ale to tez coraz rzadziej, mowa, skladnia i zasob slow znacznie sie poprawily, takze naprawde mam ja za co chwalic i robie te, tylko niestety jednoczesnie wystepuje szereg tych rzeczy, o ktorych pisalam wczoraj i gdyby byla to nieumiejetnosc pisania literek to nie szukalabym w tym problemu, bo na to ma jeszcze czas, chodzi mi glownie o to, ze tak jak napisalam wczesniej, szereg jej zachowan stwarza zagrozenie dla niej samej, wie jak powinna zachowac sie prawidlowo, a jednak z nieznanych mi przyczyn nie robi tego, a na pytania dlaczego nie postepuje tak jak powinna,skoro wie jak robic dobrze odpowiada mi "nie pomyslalam", albo jeszcze lepiej "bo nie pomyslalam, ze mialam pomyslec". Przeraza mnie tez ten jej brak systematyki czy starannosci, bo z jednej strony ona mowi mi, ze chce isc do szkoly i tam sie uczyc, bo chce chodzic na dodatkowe zajecia itp, a z drugiej kiedy zabiera sie za jakies prace, to efekt jest jak opisany juz wczesniej i nie wiem z czego to wynika, bo tak samo jak w przypadku okreslonych zachowan, wie jak powinno byc prawidlowo, umie narysowac, czy napisac, a mimo to nie przyklada sie i robi to na odczepnego, byle jak i tlumaczenia nie to bardzo niewiele, a tyle czasu wlasnie zostalo do jej pojscia do szkoly, dlatego tak mnie to martwi, bo trzeba pracowac i nadrabiac te zaleglosci, a mimo prob odniesc moge wrazenie, ze jest gorzej, zamiast lepiej i to nie jest tak, ze czepiam sie dziecka czy wymagam od niej nagle cudow, martwie sie po prostu zeby te zaleglosci sie nie poglebialy, gdyby miala isc do szkoly teraz od wrzesnia bylaby to niestety katastrofa. Emocjonalnie i psychicznie sie ustabilizowala i widze to w jej wypowiedziach,w tym, ze zrobila sie duzo bardziej pewna siebie, odzyskala poczucie bezpieczenstwa (wczesniej sprawdzala czy jestesmy i kazala sie zapewniac, ze nie zostawimy jej tak jak mama) no i zrobila ogromny postep w nadrabianu tego, co zaniedbala u niej babcia, jednak mimo ciaglej stymulacji nadal opisane dziedziny po prostu leza, my mamy wrazenie, ze mowimy do sciany, ona odpowiada nam monosylabami i faktycznie nic z tego co do niej mowimy nie dociera, kiedy sie bawi wszystko jest ok, natomiast przy rozmowie zaczyna sie stres i zamkniecie, ktore potem tlumaczy tym, ze nie wiedziala, nie widziala, nie slyszala, nie pamieta i nie pomyslala, niestety ten stan mimo prob nie mija i to mnie martwi najbardziej, nie wiem juz czy przyczyny leza w tym, co to biedne dziecko przeszlo, czy sa to braki rozwojowe, czy moze jeszcze cos innego, wiem za to, ze koniecznie trzeba cos z tym zrobic i dlatego znalazlam to forum - mam nadzieje, ze ktos bedzie potrafil doradzic mi jakis skuteczny sposob. Dziekuje i pozdrawiam wy艣lij odpowied藕 Autor: mama 14:45 Odp:Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Najmocniej Pani膮 przepraszam. Faktycznie wyci膮gn臋艂am chyba zbyt pochopne wnioski. Prosz臋 Pani, a czy znane jest Pani poj臋cie integracji sensorycznej? Je偶eli nie, to prosz臋 wrzuci膰 w wyszukiwark臋 i poczyta膰 czy ma to zwi膮zek z Pani c贸rci膮. Mo偶e warto poszuka膰 specjalisty od integracji sensorycznej? Jeszcze raz przepraszam. Pozdrawiam. wy艣lij odpowied藕 Autor: MAma 17:05 Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Witam,dzi臋kuj臋 Pani za odpowied藕 ! Powtarzam :Chwa艂a Pani za stworzenie Ma艂ej NORMALNEGO DOMU ! Gratuluj臋 dotychczasowych post臋p贸w Dziecku,ale jeszcze d艂uga droga przed jak napisa艂a moja przedm贸wczyni,"Terapia Sensoryczna"to jest bardzo dobry pomys艂,na usprawnienie dziewczynki(rozw贸j zmys艂贸w:wzrok,s艂uch,dotyk)Prosz臋 si臋 nie dziwi膰,偶e ona nie chce utrzymywa膰 kontakt贸w z babci膮-pami臋ta to co by艂o nie tak znowu dawno temu. Jednak mo偶e ma艂a ma jakie艣 mi艂e wspomnienia zwi膮zane z osob膮 babci,kt贸re warto piel臋gnowa膰 i podtrzymywa膰 w mi si臋,偶e lepiej na si艂臋 nie ci膮gn膮膰 dziecka do babci,niech samo zdecyduje czy chce si臋 spotyka膰 i jak cz臋sto.(nie m贸wi臋 tu o ca艂kowitym zerwaniu kontakt贸w z babci膮 ale o ich ograniczeniu) Dziecko w pewnym momencie samo,po d艂u偶szym okresie zapragnie kontaktu z prosz臋 o cierpliwo艣膰,bardzo du偶o osi膮gn臋艂a przez ten rok,a skoro zrobi艂a takie post臋py przez rok,to prosz臋 sobie wyobrazi膰 jaki Ona ma potencja艂 intelektualny !!! Wydaje mi si臋,偶e ma艂a mo偶e osi膮gn膮膰 bardzo du偶o ale narazie potrzebuje czasu i pomocy aby nadrobi膰 zaleg艂o艣ci !!! Wierz臋,偶e Ona dojdzie daleko,narazie warto pomy艣le膰 o tej wspomnianej Terapii Sensorycznej i zapyta膰 o ni膮 w Poradni Powodzenia i Pozdrawiam Pani膮 i Jej c贸rk臋 ! wy艣lij odpowied藕 Autor: Benja 18:01 Odp:Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Dziekuje obu Paniom za odpowiedzi - przeczytalam to co wyszukiwarka wynalazla na temat SI i wydaje mi sie, ze to wlasnie to moze byc przyczyna problemow, w kazdym razie objawy sie zgadzaja. Jedyna informacja jakiej sie nie doszukalam, to gdzie zrobic takie badania i skad wziac na nie skierowanie (bo zakladam,ze pewnie bedzie potrzebne), jesli ktoras z Pan jest zorientowana bede bardzo wdzieczna za informacje ;) Co sie tyczy kontaktow Malej z babcia - ja tez jej tam ciagnac nie bede, obralismy taka taktyke, ze rozmawiamy i na temat jej biologicznej matki i na temat babci wtedy, kiedy ona przychodzi do nas mowic na ten temat, nic na sile, poza tym prawde powiedziawszy jest tak, ze biologicznej matki do niej nie dopuszcze, poki nie zobacze zaswiadczenia z ukonczonej terapii odwykowej i poki nie bedzie ona funkcjonowac w sopsob normalny, nie demoralizujacy corki i niezaburzajacy jej rozwoju, a przede wszystkim nie krzywdzacy i z babcia historia ma sie podobnie, bo nie widze sensu posylac do niej corki na sile tylko po to, zeby wysluchiwala tego, co babcia usilowala jej wmawiac - ze ona nie ma rodzicow, ze o nia nie dbamy, ze nie jestem i nie bede jej matka itp. szkoda dziecka, poza tym babcia przy naszej wyprowadzce tez uniosla sie honorem, czy innym dziwnym czyms i nie powiedziala nawet dziecku 'do widzenia', od tego czasu raz tylko naslala na jej tate jego siostre, ktora zrobila afere, ze ten utrudnia babci kontakty z wnuczka, mimo, ze babcia nawet nie zadzwonila. Tak szczerze, sadze, ze jest to tego typu osoba, ze w jej oczach to, ze dziecko jest szczesliwe i w koncu sie odnalazlo i to nie przy niej jest dla niej tak dotkliwa porazka i nieszczesciem, ze po prostu wiecej sie nie odezwie, na szczescie ja mam mame, dwie zyjace babcie i jeszcze prababcie, wiec Mala i tak ma calkiem sztab babc, ktore ja kochaja i nie robia wody z mozgu ;) W jej potencjal intelektualny nigdy nie watpilam, zdarza sie jej dosc czesto strzelic taki komentarz, ze wprawia mnie w konsternacje na dluzsza chwile - ostatnio jak odbieralam ja z przedszkola jeszcze rozmawialam z przedszkolanka, wiec ona sie bawila i uderzyla w trakcie zabawy kolege klockiem, zawolalam, zapytalam jak to, czemu, na co, za co itp. zaczelam tlumaczyc, ze tak nie wolno, ze jej przeciez nikt nie bije, a Mala do mnie ze zdziwionym wyrazem twarzy "no ale mamusiu my sie w wojne bawimy, a na wojnie to tak jest, ze sie bije, wiec co?" usmialam sie, z zdecydowanie nie mozna jej odmowic, tylko zeby to jeszcze szlo w parze z wyciaganiem wnioskow i stosowaniem ich, na szczescie skoro jest poszlaka co to moze byc, to spadl mi kamien z serca, bedziemy walczyc ;) jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam wy艣lij odpowied藕 Autor: MAma 18:46 Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Wydaje mi si臋,偶e to skierowanie to chyba od neurologa ale pewna nie prostu,prosz臋 spyta膰 pediatry lub w Poradni Pozdrawiam serdecznie i 偶ycz臋 sukces贸w w pracy z c贸reczk膮 ! wy艣lij odpowied藕 Autor: mama 22:17 Odp:Odp:Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... My艣l臋, 偶e Poradnia powinna by膰 zorientowana gdzie szuka膰 terapeut贸w integracji sensorycznej. Ponadto mo偶na spyta膰 w najbli偶szym O艣rodku Wczesnej Interwencji. Poniewa偶 mam c贸rci臋 autystyczn膮 wiem, 偶e w o艣rodkach dla dzieci autystycznych s膮 chyba najlepsi specjali艣ci od tych spraw, poniewa偶 dzieci autystyczne bardzo cz臋sto maj膮 zaburzon膮 integracj臋 sensoryczn膮. Mo偶e Pani przedzwoni膰 r贸wnie偶 do najbli偶szego o艣rodka przy Krajowym Towarzystwie Autyzmu i spyta膰. Terapeuci integracji sensorycznej prowadz膮 te偶 coraz cz臋艣ciej prywatne gabinety. Cz臋sto rodzice dzieci, kt贸re maj膮 problem z integracj膮 sensoryczn膮 opisuj膮 problem podobnie do Pani, 偶e w ich dzieciach drzemie du偶y potencja艂, tylko jest co艣, co nie pozwala go rozwin膮膰. 膯wiczenia z integracji sensorycznej 艣miem twierdzi膰, 偶e niejednemu doros艂emu by dobrze zrobi艂y. Dla dzieci z tym problemem s膮 wybawieniem. Prosz臋 mi wierzy膰, 偶e 膰wiczenia z integracji sensorycznej robi膮 cuda. Z ca艂ego serca 偶ycz臋 Wam powodzenia. Prosz臋 si臋 jeszcze odezwa膰 co s艂ycha膰. wy艣lij odpowied藕 Autor: mama 7-latki 14:06 moja rada Dwie na wst臋pie my艣li jakie mi przysz艂y do g艂owy - to po pierwsze - biedne dziecko, po drugie - chwa艂a pani, 偶e pr贸buje jej pani pom贸c. M贸wi膮, 偶e najwa偶niejsze s膮 dla dziecka 3 pierwsze lata 偶ycia, pani c贸rka zosta艂a ich pozbawiona, najpierw przez dysfunkcyjn膮 matk臋 biologiczn膮, potem przez nadopieku艅cz膮 babci臋, kt贸ra chc膮c wynagrodzi膰 jej brak rodzicielki zrobi艂a jej jeszcze wi臋ksz膮 krzywd臋. Teraz pa艅stwo musicie nadrobi膰 te 3-4 lata, jak d艂ugo to b臋dzie trwa艂o, tego nikt nie wie, zw艂aszcza, 偶e trudniej si臋 zmienia nawyki 藕le ukszta艂towane, ni偶 uczy si臋 nowych prawid艂owych. C贸rka nie otrzyma艂a mo偶liwo艣ci, by prawid艂owo si臋 rozwija膰 i nabywa膰 umiej臋tno艣ci. Moje dziecko nie wejdzie na ulic臋 bez sprawdzenia czy nie jedzie samoch贸d, ale swojej to t艂uk艂am do g艂owy od kiedy praktycznie zacz臋艂a chodzi膰, by uwa偶a艂a, bo ulica jest niebezpieczna, ona mia艂a kilka lat na nauczenie si臋 reakcji, a pani c贸rcia ile czasu o tym wie - od 8-miu miesi臋cy?, to i wiele innych rzeczy i postaw, kt贸re nie mia艂y szans si臋 rozwin膮膰. To, 偶e w badaniach psychologicznych wychodzi poni偶ej normy - to te偶 jest normalne przy zaniedbaniu emocjonalnym i braku zaspokojenia podstawowych potrzeb dziecka w rodzinach dysfunkcyjnych. Nie chce krytykowa膰 babci dziecka, bo pewnie chcia艂a dobrze, ale dziecko trzeba wychowywa膰, uczy膰 my艣lenia a nie hodowa膰 jak pieska. Moje zdanie, a prosz臋 mi wierzy膰, te偶 wiele przesz艂am ze swoja c贸rci膮, potrzeba jest Wam dobra poradnia psychologiczna - i to radz臋 znale藕膰 taka przy szpitalu dzieci臋cym, bo poradnie pedagogiczno - psychologiczne , nie umniejszaj膮c osobom tam pracuj膮cym, nie s膮 w stanie pom贸c w tego typu problemach. A inny pomys艂, kt贸ry mi chodzi po g艂owie, to zg艂oszenie si臋 do najbli偶szego O艣rodka Adopcyjno - opieku艅czego, po pierwsze w celu prawnego przej臋cia opieki nad ma艂膮, czy to w formie rodziny zast臋pczej dla pani czy te偶 adopcyjnej, by nikt wi臋cej nigdy nie mia艂 prawa powiedzie膰, 偶e jest pani osob膮 obc膮 dla dziecka, a po drugie - tam te偶 s膮 psycholodzy, kt贸rzy najlepiej wyt艂umacz膮 pani zachowania dziecka odrzuconego we wczesnym dzieci艅stwie, bo opr贸cz zaburze艅 SI, kt贸re prezentuj膮 dzieci "z przesz艂o艣ci膮", jest jeszcze jeden zesp贸艂 nazywany RAD - syndrom zaburze艅 wi臋zi. C贸rka jest 艣wiadoma swej przesz艂o艣ci, porzucenia i prosz臋 mi wierzy膰, to nie jest problem, kt贸ry nadrobicie i b臋dzie dobrze i 艂adnie, to problemy, kt贸re mog膮 ci膮gn膮膰 si臋 latami ale po to s膮 specjali艣ci by pomaga膰 rodzinom by膰 normalna rodzin膮. 呕ycz臋 powodzenia i wytrwa艂o艣ci wy艣lij odpowied藕 Autor: tata 10:17 Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... To nie jest krytyka jak dla mnie tylko przedstawienie problemu. Co innego jest opis problemu a co inengo funkcjonowanie dziecka i relacje z rodzicem. Gdyby tu bylo chwalenie wyszloby na to ze dziecko nie ma problemu. A niestety ma. Biorac pod uwage okolicznosci ciazy, macierzynstwa (alkohol, narkotyki) oraz szereg patologicznych zachowan jej matki tej prawdziwej a przede wszytskim zachowanhie dziecka wyglada mi to na zaburzenia ze spektrum autyzmu. oczywiscie nie jestem ekspertem zeby wydac diagnoze ale zachowania dziecka wpisuja sie w ta chorobe. Niestety... Oczywiscie podejscie do takiego dziecka musi byc inne bo jest to dziecko specjkalnej troski ale wymagania w zakrssie funkcjonowania dziecka musza byc realizowane, aby kiedys moglo samodzielnie zyc. A co do przejecia prawnej opieki nad dzieckiem. Przestrzegam przed takimi osrodkami. Panstwo Bajkow2scy wlasnie poszli po rady i stracili dzieci. Dopatrzono sie przemocy. Oczywiscie zostali przez prokurature oczyszczeni ale sad i tak wiedzial swoje. Kto kto mial stycznosc z Sadem Rodzinnym szczegolnie w malym miescie np Ostroleka wy艣lij odpowied藕 Autor: tata 10:28 Odp:Odp:Odp:Odp:6cio latka, brak koncetracji,systematyki,staranno艣ci,my艣lenia analitycznego etc... Benia, Szacun dla Ciebie. Bierzesz faceta w pakiecie z jego dzieckiem i wyglada na to ze z problemami. To jest wyzwanie i dla Ciebie i dla dziecka. Nie kazdy potrafi to wytrzymac. Tym bardziej szacun i podziw. Wiem ze kochcasz tego dzieciaka a problem opisujesz nie po to zeby narzekac tylko zeby uzyskac cos na ksztalt diagnozty co dziecku moze byc. To tylko dowod na Twoja troske i to o nie swoje dziecko i z problemami. Moja rada - NIE IDZ DO ZADNYCH INSTYTUCJI pokroju GOPS, MOPS czy Osrodki terapeutyczne powiazane z Sadem Rodzinnym bo jak zarzuca oko na dziecko przyczyny znajda w przemocowym Twoim zachowaniu a potem ruszy lawina. Zwazywszy ze piszesz ze to pasierbica czyli dziecko jest z ojcem. W tym przypadku kiedy ojciec jest opiekunem jest wystawiony na strzal i kazdy powod jest dobry. Idz prywatnie do psychologa jesli Cie stac lub do Osrodkow Wczesnego Wspomagania Rozwoju. wy艣lij odpowied藕 g贸ra powr贸t Widok (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:00 Opinie do artyku艂u: Rodzice nie mog膮 wchodzi膰 do szko艂y z dzie膰mi. Od czwartku rodzice dzieci ze Szko艂y Podstawowej 86 w Gda艅sku nie mog膮 wchodzi膰 do budynku ze swoimi dzie膰mi. Nie zostali uprzedzeni, 偶e takie zarz膮dzenie wchodzi w 偶ycie. Dyrekcja t艂umaczy swoj膮 decyzj臋 bezpiecze艅stwem sprawie poinformowa艂 nas nasz czytelnik. - Moje dziecko ma lat 6 i od wrze艣nia tego roku chodzi do szko艂y podstowowej w Zespole Kszta艂cenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 4, przy ul. Wielkopolskiej 20 . W czwartek pani dyrektor wprowadzi艂a zarz膮dzenie, 偶e rodzice ... 0 0 ~Piotr (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:04 To skandal ! Powinni nie tylko m贸c wchodzi膰 ale i wje偶d偶a膰 samochodem na hol ! Potem jeszcze odprowadza膰 a偶 do klasy - bo zawsze bo drodze mo偶e trafi膰 na przelatuj膮cego jak perszing gimnazjalist臋. 98 32 ~piotrek (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:17 Piotrek my艣l臋 偶e masz du偶e szanse na ca艂kowite wyleczenie a pani dyrektor to ju偶 dziekujemy 11 26 ~muhomorr (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 11:06 Samo - korespondencja? Piotrek mam rozumiec, ze uspokajasz sie w ten sposob. Trzymam kciuki, zebys szybko powrocil do zdrowia. 6 11 ~jsbfjherge (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:02 . poj...艂o ? gimnazjalista to TE呕 CZ艁OWIEK to raz a dwa kto ci broni dziecko odprowadzi膰 pod szko艂e a po 3 dzieciak nie jest chyba juz tak ma艂y 偶eby nie doj艣膰 do w艂asnej szatni i przebra膰 buty -,- OGARNIJCIE SIE ! 0 0 ~granda (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:05 Czyli Pani dyrektor boi si臋 ze cos si臋 wyda i rodzice podnios膮 raban a tak cicho sza tak ma by膰 rodzicom nic do tego czy to u偶臋dnicy s膮 dla nas czy my dla urz臋dnik贸w. Pani dyrektor powinna ju偶 si臋 pakowa膰 do kartonika i wyprowadza膰. 28 30 ~mika (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 20:56 Pisze si臋 urz臋dnicy .Zalecam powr贸t do szko艂y . 1 0 ~br贸netka (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 16:47 Nie bo mje nie wpuszczom. 3 0 ~ewfaergr (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:05 . YYYYYYYYYYYYYYYYYYY! BY艁 k...A W艁AM DO SZKO艁Y ludzie my艣lcie. wgl tak k...a w tej szkole jest brud ub贸stwo i narkomania .. tylko szkoda 偶e ta szko艂a jest jedna z lepszy w Gda艅sku ... 0 0 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:17 jak trafie powiedzia艂 Korwin-Mikke dziecko nie nale偶y do rodzic贸w - to jest dziecko Pa艅stwowe a tak na marginesie - wiwat Zwi膮zek Socjalistycznych Republik Europejskich 36 10 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:28 Dajcie spok贸j... Jak by艂em ma艂y, to nikt mnie nie odprowadza艂 do szko艂y. Mia艂em do przej艣cia kilka km od domu do szko艂y i nie pami臋tam takiego dnia, 偶eby mamusia mnie odprowadzi艂a... A p贸藕niej takie dzieci wyrastaj膮 i marudz膮, 偶e nic w 偶yciu nie potrafi膮 sami zrobi膰... To oczywiste, przecie偶 mamusia z tatusiem zawsze zrobi膮 obiadek, posprz膮taj膮 i lekcje za dzieciaka odrobi膮... Je艣li chodzi o sam zakaz, to raczej nie jest s艂uszny. A jak rodzice maj膮 chodzi膰 na wywiad贸wki? B臋d膮 przed szko艂膮 si臋 zbiera膰? 62 20 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:45 Widzisz synek, b臋dziesz mia艂 dziecko to te偶 je b臋dziesz zaprowadza艂. A swoj膮 drog膮 gdzie艣 ty mieszka艂 偶e mia艂e艣 kilka km do szko艂y? I czy to by艂y 2 km czy 9? 8 20 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 11:00 Nie nazywaj mnie synkiem, bo nie jeste艣 moim ojcem ani matk膮. Co ci臋 obchodzi gdzie mieszka艂em i ile mia艂em km do szko艂y? Fakt jest taki, 偶e mama 1 wrze艣nia mi pokaza艂a gdzie jest moja szko艂a i kto b臋dzie moim wychowawc膮. Od tamtego czasu min臋艂o ponad 20 lat. Teraz jak widz臋, 偶e mamusia swojemu synkowi zawi膮zuj臋 sznur贸wki i zanosi jego plecak, to nie wiem, czy mam 艣mia膰 si臋 czy p艂aka膰... 39 5 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 12:13 Dobrze prawisz, mam takie same odczucia co do relacji rodzic-dziecko w obecnych czasach. Potem wyrasta pokolenie nie dostosowane do 偶ycia,za kt贸rym trzeba z nocnikiem chodzi膰. 23 4 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 19:16 problem polega na tym, 偶e jak by艂e艣 ma艂y to chodzi艂e艣 do szko艂y maj膮c 7 lat, a nie 6. nie wyobra偶am sobie, 偶eby moje dziecko w og贸le chodzi艂o do szko艂y razem z ca艂膮 degeneracj膮 - gimnazjum... 8 9 ~Mik (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 22:21 W okolicy szko艂y jest bardzo nie bezpiecznie 3 1 ~mirka (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 10:07 Jest niebezpiecznie , ale nie z powodu uczni贸w tylko je偶d偶膮cych jak nienormalni i parkuj膮cych gdzie si臋 da rodzic贸w , a z tego co wiem ta szko艂a nale偶e do najbardziej bezpiecznych w Tr贸jmie艣cie .M贸j syn sko艅czy艂 to gimnazjum 2 lata temu i zawsze powtarza艂 ,偶e czu艂 si臋 tam ok. 5 1 ~EWA (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 17:50 SZKOLA PROJEKTOWANA NA 500 UCZNI脫W-UCZESZCZA OK. 1000 !!! POTWIERDZAM !Bardzo dobra szkola i super PANI syn tez dwa lata temu ukonczyl to gimnazjum i lubil te szkole,ja r贸wniez mam o tej szkole jak najlepsza DYREKTOR pomimo podwojnej ilosci uczni贸w radzi sobie ma wysoki poziom wyzej opisane jest jak najbardziej zasadne. 0 1 ~lucyna (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 11:45 to prawda 0 1 ~Ola (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 23:54 Ja te偶 do szko艂y chodzi艂am sama i nic mi si臋 nie sta艂o ,ale wiedz 偶e s膮 inne czasy wi臋cej psycholi i pedofili chodzi po tym 艣wiecie i ja w tej chwili maj膮c dzieci boj臋 si臋 o nie i odprowadzam do szko艂y nie zawsze wchodz臋 do szatni ale czekam a偶 dziecko wejdzie do szko艂y. 7 1 ~lucyna (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 11:44 moje dziecko chodzi do zerowki i nie moze samo chodzic bo za daleko i jest pelno samochodow ktore nie zwracaja uwagi na maluchy 5 0 ~Stary satyr (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:38 Co czyni 偶yciow膮 艂amag膮? Ci膮gle wystawianie na piedesta艂 pora偶ek dziecka i pomijanie sukces贸w. Przemoc fizyczna to piku艣 przy przemocy psychicznej. Ale odprowadzanie 6 latka nie jest objawem nadopieku艅czo艣ci. Wiesz, 偶e Chi艅czycy w tym wieku robi膮 spodnie za dolara dziennie? Oni s膮 dopiero twardzielami. 6 latek ma gotowa膰? Smutne. 5 0 ~tom (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:12 Na wywiad贸wki rodzice zostaj膮 z du偶ym wyprzedzeniem zapraszani , nie musz膮 ,, sta膰 " przed szko艂膮 .W zaproszeniu podany jest numer sali , tylko drodzy Pa艅stwo , kto przychodzi na wywiad贸wki ? Nie mam czasu , nie chce mi sii臋 , nie mam gdzie zaparkowa膰 auta, a do szko艂y z buta nie 艂aska ? 0 2 ~anonim (11 lat temu) 10 grudnia 2010 o 16:06 jeszce 8 lat temu... ... nie bylo tu tylu aut. Gdy ja mialam 8 lat, tez nie bylo tylu aut. Niebezpiecznie jest po prostu by dziecko puscic samo do szkoly.. 0 0 ~me (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:43 uwa偶am, 偶e rodzice maj膮 prawo wiedzie膰, w jakich warunkach ucz膮 si臋 ich dzieci wej艣膰 do szko艂y, zobaczy膰, jak wygl膮da, jakie s膮 warunki, jakie towarzystwo itp. itd. w ko艅cu na to ca艂e 偶ycie p艂ac膮 podatki. 45 23 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 11:50 nie ma problemu, niech zadzwoni, umowi sie. ale nie w godzinach 7:45-8, do szatni. 11 5 ~maja (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 16:47 sa jeszcze dni otwarte szkoly 3 3 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:47 Tak, tak. Inspektorzy Inspekcji Pracy, Ochrony 艢rodowiska, Sanepidu Najwy偶szej Izby Kontroli, policji z psem do wykrywania narkotyk贸w, zawsze uprzedzaj膮. 1 1 ~mika (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:09 Nie widz臋 zwi膮zku ! 1 0 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 11:55 a argument o podatkach jest calkowicie nietrafiony. to ze ktos jest na panstwowym, nie znaczy ze za twoje smieszne podatki masz slugusa 4 8 ~iga (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 23:11 do me Warunki panujace w szkole jak i okolice szkoly, powinno sie sprawdzac przed zapisaniem dziecka do szkoly. Wywiadowka jest rowniez dobra okazja do ogledzin i pytan. 4 3 ~prawda (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 14:00 co to za bzdura z tymi podatkami id藕 pod cel臋 i domagaj si臋 pos艂usze艅stwa od gwa艂ciciela przecie偶 siedzi za twoje podatki 0 1 ~Aga (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 10:57 Co innego odwiedzac a co innego doprowadza膰 pod klas臋 Moje dziecko chodzi do IV klasy, do tej samej szko艂y, do kt贸rej ja kiedy艣 chodzi艂am. Ani teraz ani za moich czas贸w rodzice nie wchodzili dalej ni偶 do szatni. Co innego wizyty u nauczycieli, czy sytuacje nag艂e, ale ludzie lito艣ci, mo偶e jeszcze b臋dziecie chcieli w klasie z dzie膰mi siedzie膰? Dajcie swoim dzieciom si臋 usamodzielni膰! A Pani dyrektor podkr臋ca niepotrzebnie sytuacj臋 - trzeba by艂o najpierw zrobi膰 obwieszczenia, wklei膰 dzieciom do dzienniczk贸w informacj臋, wyja艣ni膰, dlaczego tak jest. I nie by艂o by krzyku. 42 4 ~anonim (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:15 Ale偶 tu w艂a艣nie o t臋 nieszcz臋sn膮 szatni臋 chodzi! Obecnie obowi膮zuj膮ce zasady mo偶e i s膮 bezpieczne dla obs艂ugi szko艂y, ale nie dla dzieci. Chc膮c odebra膰 c贸rk臋 ze 艣wietlicy m贸wi臋 "bramkarce", 偶e przysz艂am po np. Al臋 Nowak z I a. Nikt nie sprawdza, kim jestem i czy mam upowa偶nienie do zabrania dziecka. W t艂umie stoj膮cych pod szko艂膮 rodzic贸w nie dojrzy mnie ani wychowawczyni, ani dziecko. 1 0 ~mama ucznia z tej szko艂y (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 15:11 Ot i w tym jest ca艂y problem - sama by艂am 艣wiadkiem ju偶 niejednokrotnie 偶e pani "bramkarka" wypu艣ci艂a dziecko, po kt贸re jeszcze nikt nie czeka艂. I co w takiej sytuacji powie szko艂a? Oby nic nikomu si臋 nie sta艂o. I po co my, rodzice klas m艂odszych pisali na pocz膮tku roku szkolnego upowa偶nienia do odbioru dziecka (to nie zawsze jest rodzic, czasem babcia, a czasem jaka艣 opiekunka) - teraz tego kompletnie nikt nie kontroluje! 0 0 ~Matematyk (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:44 Mo偶e chi艅skie sze艣ciolatki s膮 pancerne, bo utrzymuj膮 ca艂膮 rodzin臋. Ale w Polsce maj膮 prawo do bycia dzie膰mi. Przecie偶 nie m贸wisz o nastolatkach. Charaktery s膮 r贸偶ne. 0 0 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 11:09 dziwne czasy nastaly Ja od zerowki chodzilem do szkoly sam (ok 1km). Podobnie wiekszosc moich kolegow. Teraz nawet kilkunastoletnie dzieci sa odprowadzane przez rodzicow pod dzwi. Wyrosna pozniej z nich maminsynki :( 34 9 ~anonim (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 15:17 Ale teraz wymogiem jest odprowadzanie dziecka do szko艂y - dotyczy to m艂odszych klas. Dopiero w III (a za zgoda rodzica - i w II) klasie ucze艅 mo偶e sam chodzi膰 i wraca膰 do szko艂y. Teraz s膮 po prostu inne czasy - wi臋kszy ruch na drogach, szko艂y oddalone od miejsca zamieszkania. Dawniej to one by艂y w rejonie, dzielnicy a teraz - z jakiej odleg艂o艣ci doje偶d偶aj膮 dzieci do ZSPiG nr 4? Bo doj艣膰 nie mog膮 bo np. nie ma chodnika! Czy bezpiecznego przej艣cia! A ulica 艢wi臋tokrzyska kt贸r膮 musz膮 pokona膰 uczniowie do bezpiecznych i ma艂o zat艂oczonych nie nale偶y! I po kolejne - nie by艂o Zespo艂贸w Szk贸艂 - podstaw贸wka podstaw贸wk膮, a liceum to liceum. A teraz - w jednym budynku dzieci w wieku 5 (bo takie u偶 p贸jd膮 do zer贸wki zgodnie z now膮 reform膮) - 15 lat! 0 0 ~B. (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 11:17 Rodzic - Z艂odziej? szko艂y maj膮 obowi膮zek oddzieli膰 m艂odsze dzieci (klasy 0-III) od straszych koleg贸w i kole偶anek, dlatego nie rozumiem jak taka sytuacja mo偶e mie膰 miejsce, ze "rozp臋dzony gimnazjalista przebiega mi臋dzy grup膮 sze艣ciolatk贸w" Nie jestem nadgorliwym rodzicem, zapinaj膮cym guziczki sweterka czy nak艂adaj膮cym kapcie dziecku. Zazwyczaj odwo偶e dziecko pod szko艂臋 i idzie do niej samo ale uwa偶am, ze zakaz wchodzenia rodzic贸w na teren szko艂y jest absurdalny. A je艣li w szkole zdarzaj膮 si臋 kradzie偶e to razcej s膮 inne sposoby na ich rozwi膮zanie ni偶 zakaz wsp臋pu rodzicom, albo? Rodzic - z艂odziej? W膮tpi臋. 32 6 ~jawegjhewrf (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:09 . a wiec tak najlepiej jak dziecko bd od dzielone od starszych twoim zdaniem. to powiniene艣 zapisa膰 go DO PODSTAW脫WKI A NIE DO GIM Z POD . no ludzie do kogo wy macie pretensje ? 0 2 ~(B)Lew (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 12:34 Szko艂a "nr." czy "nr" ? A ciekawe czy dyrekcja ju偶 poprawi艂a b艂膮d w nazwie szko艂y przy g艂贸wnym wej艣ciu. Dla niezorientowanych: przy skr贸cie nr nie stawia si臋 kropki, a taka widnia艂a na czerwonej tablicy. Ciekawe, 偶e 偶aden polonista tego nie zauwa偶y艂. 16 3 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 20:50 Polonista zapewne, jak w sporej ilo艣ci szk贸艂, ma ma艂o do gadania. Zobaczy艂 napis po jego uroczystym ods艂oni臋ciu, zg艂osi艂 b艂膮d i utkn臋艂o. Mia艂 sam i艣膰, kupi膰 farby i kropk臋 zamaza膰? 1 2 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:11 Powtarza si臋 Pan z tymi swoimi uwagami . 1 1 ~WERWARTAE (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:11 . O BO呕E k...A STRASZNE TO NA ch.. ZAPISA艁E艢 TAK DZIECIAKA JAK CI SZKO艁A NIE ODPOWIADA ? (bo tablica jest najwa偶niejsza .... idiota) 0 1 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 13:01 Wszystko co robi Rz膮d PO-PSL jest wspania艂e i przemy艣lane. Pani Hall jest taka m膮dra........... 11 8 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 15:31 A jaki to ma zwi膮zek w tematem? 2 3 ~anonim (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:20 A kto wprowadzi艂 reform臋, dzi臋ki kt贸rej ju偶 za dwa lata 5-latki b臋d膮 obowi膮zkowo odbywa膰 zer贸wk臋 w szkole, w kt贸rej nie ma 偶adnych przegr贸d dziel膮cych je od gimnazjalist贸w? W szkole, gdzie do 艣wietlicy wielko艣ci przeci臋tnej sali lekcyjnej zapisanych jest ok. 120 dzieci, a po艂owa klas m艂odszych uczy si臋 w salkach katechetycznych przy ko艣ciele, bo szko艂a ich nie mie艣ci. 2 0 ~we (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 13:04 na dostosowanie szk贸艂 do wymog贸w 6 latk贸w w zapowiedziach MEN mia艂o by膰 pln 350 mln a znaleziono oko艂o pln 50 mln. Biedactwa g艂osowa艂y za bajkami i wizjami to maj膮. Spytajcie si臋 Hall. Z Gda艅ska jest. 7 1 ~ania (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 14:40 Ju偶 dawno mowi艂am, 偶e Nied藕wied藕 musi odej艣膰!!! Jak w temacie. Zorientowani, Ci co ko艅czyli t臋 szko艂臋, wiedz膮 o co chodzi. 0 8 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 22:18 G艂upi komentarz 2 1 ~anonim (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 10:11 Jaka艣 sfrustrowana absolwentka . 1 1 ~the_floW (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 15:26 Logika "Po naszej rozmowie z dyrekcj膮 szko艂y okaza艂o si臋, 偶e zakaz wst臋pu rodzic贸w do szko艂y wprowadzono po kradzie偶y, do jakiej dosz艂o kilka dni wcze艣niej" Ehm.... MOMENT. Mo偶e mi kto艣 wyja艣ni膰 logik臋 rozumowania autora powy偶szego pomys艂u? Szko艂a pe艂na gimnazjalist贸w ale to niby jaki艣 rodzic co艣 ukrad艂 i tym samym trzeba wst臋pu zabroni膰 wszystkim rodzicom, tak? Eheheh... Btw, cz艂owieka kt贸ry nie chcia艂by mnie wpu艣ci膰 do plac贸wki gdzie uczy si臋 moje dziecko najpierw bym wy艣mia艂, a potem wezwa艂 policj臋. I nie m贸wi臋 tu o odprowadzaniu pod sam膮 klas臋. Czasem tak膮 czy inn膮 spraw臋 trzeba za艂atwi膰 osobi艣cie i nie mia艂bym zamiaru spowiada膰 si臋 byle wo藕nej w jakiej sprawie wchodz臋 i do kogo. Identyfikatory go艣cia dla wybranych opiekun贸w dziecka to by艂oby idealne rozwi膮zanie. 10 3 ~mika (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:13 Tylko , kt贸ra policja by przyjecha艂a . Nie o艣mieszaj si臋 nadgorliwy Tatu艣ku .呕enada 1 2 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 22:17 Policja nie przyjedzie do palczy bo nie ma takich uprawnie艅 1 0 ~JA (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 23:42 byle WOZNA?!!! A PAN KIM JEST? ODROBINA KULTURY!!! 2 4 ~mika (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 10:13 Ten pan jest z pokolenia nowobogackich , z ca艂ym baga偶em kredyt贸w na mieszkanie , auto , itp . Panisko z niego ! 3 2 ~le (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 11:59 a ty co? jasnowidz? ten co ma kredyt na mieszkanie,jest nowobogackim? hello... zenada. durny komentarz 0 2 ~mak (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:14 A komentarz o byle wo偶nej mo偶e jest na miejscu ? Wypada szanowa膰 ka偶d膮 prac臋 . Rodzice tego nie nauczyli . 2 0 ~iga (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 23:48 bez emocjii.. Nie pomyslales o jednej waznej sytuacji; Ty jestes znajomy jedynie dla swojego dziecka a juz dla innych dzieci jestes to teraz przez ilosc uczniow. Czy teraz rozumiesz na czym polega zagrozenie? Przemysl, ile niepotrzebnych osob potencjalnie stanowiacych zagrozenie dla dzieci, moze wejsc na teren szkoly jezeli nie ma ograniczen. W Stanach na poczatku roku wypelnia sie formularz gdzie sie podaje nazwiska i telefon kontaktowy,osob odpowiedzialnych za opieke i odbior dziecka ze szkoly lub w naglych wypadkach. Nikt inny nie dostanie dziecka poza tymi sie pokrzywdzony,czy jednak ma to sens? 4 0 ~anonim (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 16:07 Mo偶esz zrobi膰 pod siebie i tyle, takie s膮 zasady, jak si臋 nie podoba to mo偶esz zbra膰 bachora do innej szko艂y. 3 2 ~Mama 5cio latka (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 21:11 byle woznej? moze z szacunkiem do personelu szkoly, byle autorze 3 0 ~Kasia (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 17:16 Ludzie w tej szkole uczy sie ponad 1000 dzieci. Samych zer贸wek jest 5 kazda po ok 25 dzieci to pomy艣lcie ile jest rano os贸b . Poza tym z jednym dzieckiem przychodzi do szko艂y zar贸wno rodzic , ale i zabiera jeszcze babice dziadka . po co? Jedno dziecko plus jeden rodzic. Pomy艣lcie ile jest ludzi rano jak kazdy przyprowadza ca艂膮 rodzin臋. wiem bo moja mama pracuje w tej szkole i to co sie tam dzieje rano to paranoja. A Zamiast budowac kolejne ko艣cio艂y mo偶e trzeba wiecej szk贸艂 ? jak my艣licie? 15 2 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 17:22 hehe no nie wiem, ale obecno艣膰 dziadka czy babci przy odprowadzaniu dziecka nie jest zakazane. I nie s膮dz臋 te偶, 偶eby to by艂a norm膮, nie przesadzaj. 1 3 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 22:16 Brakuje szk贸艂 1 0 ~iga (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 00:03 zgadzam sie z toba szkola to nie plac zabaw. Panuje ogolne rozluznienie. Dzieciaki palace paierosy i inne uzywki pod nosem szkoly,rodzice z dziadkami,brak parkingow. Panuje chaos i przekazywanie zlych wzorcow. 3 1 ~mak (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:11 A gdzie ten parking ma by膰 , na prywatnej posesji obo szko艂y ? 0 0 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:15 Tysi膮c dzieci, o r贸偶nych godzinach na ka偶de jeden rodzic. Fundamenty wytrzymaj膮. Ale gimnazjali艣ci si臋 wstydz膮. Wi臋c odejmij ich. 0 0 ~waerwef (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:13 . zgadzam sie . po co ca艂a rodzina musi w tym uczestniczy膰 ? 0 0 ~wiktoria (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 17:20 Bez sensu sa wg mnie takie argumenty jak "jak chodzi艂em 20 lat temu do szko艂y to mama mnie nie odprowadza艂a". Wiadomo, 偶e czasy si臋 zmieniaj膮, a poza tym zar贸wno teraz jak i kiedy艣 r贸偶nie to by艂o, w zale偶no艣ci czy mama pracowa艂a czy nie, jak daleko by艂a szko艂a itp. Teraz z tego co wiem odprowadzanie dzieci z pierwszych klas do szko艂y jest obowi膮zkiem prawnym. Og贸lnie m贸wi si臋 o wsp贸艂pracy szko艂a-rodzin, o pedagogizacji rodzic贸w, szkoleniu nauczycieli, wszystko dla dobra ucznia. Nie s膮dz臋, 偶eby izolowanie rodzic贸w od szko艂y i nie pozwalanie na wchodzenie na teren szko艂y by艂a czym艣 korzystnym, a wg mnie nie jest to w og贸le zgodne z prawem. Rodzice maj膮 (konstytucyjne) prawo do wychowywania swojego dziecka wg w艂asnych zasad (w pewnych granicach rzecz jasna). Maj膮 r贸wnie偶 prawo do dowiedzenia sie, w jakich warunkach dziecko sie uczy. Troch臋 mi to pachnie komunistycznymi latami, kiedy to by艂am dzieckiem i miesi膮cami musia艂am le偶e膰 w szpitalu, a moim rodzicom nie wolno by艂o wchodzi膰 na oddzia艂 "bo takie by艂y zasady" 6 7 ~anonim (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:24 Codziennie musz膮 te warunki ogl膮da膰 ? 1 0 ~iga (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 00:14 Mysle ze zle zrozumialas argumenty. Nikt nie ma zamiaru ograniczac praw rodzicielskich lub socjalnych do stopnia izolowania rodzica od dziecka. Argumentem jest glownie zapewnienie bezpieczenstwa ucznia i personelu na terenie instytucji. Przemysl to na spokojnie. 1 0 ~kinga (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 17:47 kpina Tym razem okradziono personel a nie dzieci, dla tego taka radykalna decyzja dyrekcji, dobro dzieci tu najmniej si臋 liczy. Fakt jest taki, 偶e g艂贸wne wej艣cie widoczne na zdj臋ciu jest tylko dla personelu a uczniowie musz膮 obej艣膰 ca艂y dwu-skrzyd艂owy budynek aby dosta膰 si臋 do szko艂y. To, 偶e dzieci przychodz膮ce z osiedli po艂o偶onych za szko艂膮 od lat przeskakuj膮 przez p艂ot aby nie pokonywa膰 dwa razy tej samej drogi to te偶 nikogo nie obchodzi, bo trudno by艂oby zrobi膰 furtk臋. Pewnie spacery s膮 wskazane ale nie z plecakiem kt贸ry wa偶y kilka kilogram贸w. Przystanek autobusowy bez wiaty, szko艂a zamkni臋ta wi臋c wida膰 kogo tu interesuje dobro dzieci..... 8 7 ~mak (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:23 Maj膮 okazj臋 si臋 porusza膰 . Siedz膮c p贸艂 dnia przy kompie i TV akurat b臋dzie im na zdrowie . 5 0 ~magda (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:43 Trzeba zacz膮膰 od rodzic贸w maluszk贸w ,aby nie kupowali im super modnych tornistr贸w , kt贸re ju偶 same w sobie wa偶膮 dobre par臋 kilo . 4 3 ~mika (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 10:16 To prosz臋 samemu napisa膰 petycje do ZTM o wiat臋 , na co czekacie ?, 2 0 ~liks (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 19:17 TO nie szko艂a tylko zak艂ad poprawczy Pani dyrektor niech zajmnie si臋 pal膮cymi przed szko艂膮 偶ona odbiera c贸rke z tej szko艂y oddzia艂 przedszkolny i juz wyobra偶am sobie jaka b臋dzie walka o przedsionek, gdy b臋dzie minus 20 stopni, a dzieci ko艅cz膮 raz o raz troche zmarznie z naszym duletnim przysz艂ego roku przenosz臋 c贸rke do innej tej na zajecia z gimnastyki korekcyjnej czeka od wrze艣ni i musi przeciska膰 si臋 w stadzie gimnazjalist贸wa,a rodzica traktuje si臋 jak potencjalnego szko艂a jest granicznie mi dzieci ,kt贸re wtej szkole korzystaj膮 ze ,..kt贸ra pilnuje drzwi niech si臋 we偶mie za szprz膮tanie,a jak chce sta膰 na bramce to klub贸w nocnych u nas bez liku. 5 10 ~mika (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:19 Nast臋pny frustrat si臋 odezwa艂 .Moje dziecko jest w klasie pierwszej w opisanej szkole , na zaj臋cia korekcyjne normalnie chodzi .Jak zobaczy艂am drugiego dnia szko艂y ,偶e w szatni by艂o wi臋cej bab膰 , mam , cio膰 ni偶 tych maluszk贸w to by艂am w szoku .Co艣 okropnego . Wiem ,偶e wiele szk贸艂 w Tr贸jmie艣cie ma takie zakazy . W 艂ostowicach rozpasanie rodzic贸w si臋ga zenitu . Na zebraniu mo偶na pa艣膰 trupem . Takich bzdur cudnych mamusiek na d艂u偶sz膮 met臋 trudno wys艂ucha膰 . 8 2 ~mak (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:21 Pani stoj膮ca w przej艣ciu wype艂nia polecenia dyrektora . 5 2 ~iga (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 00:20 Problem tej szkoly to jest taki iz jest ona przepelniona. No, coz byl plac pod nowa szkole na Ujescisku, to zaja ja kosciol,sorry! 4 0 ~rodzic (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 14:45 . Pani, kt贸ra stoi przy drzwiach i robi za ch臋ci膮 posz艂aby sprz膮ta膰,ale niestety musi wykonywa膰 polecenia swoich przychodz膮 z dzie膰mi i wy偶ywaj膮 si臋 na paniach sprz膮taj膮cych,powinni pomy艣le膰, jaki przyk艂ad daj膮 dzieciom. Rodzice ogarnijcie si臋 troch臋 ! 0 0 ~erewty (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:21 . no jasne zak艂ad POPRAWCZY hahhahahhahaha wida膰 ze g贸wno wiesz . zreszt膮 k...a troch臋 szacunku dla tych pa艅 musz膮 pilnowa膰 偶eby TAKI JAK TY nie w艂azi艂 i p贸艂 godz. 偶egna艂 sie z dzieciakiem . -,- . bo tak jak s艂usznie zauwa偶y艂e艣 chodz膮 tu r贸wnie偶 gimnazjali艣ci . jak ci to nie pasowa艂o i macie pretensje do gim. to po co zapisywa艂e艣 dziecko to szk艂u pod z gim ? to kogo masz pretensje ? a co do gim to oczywi艣cie za szko艂a pala 膰paj膮 piwo pija i wgl wszystko tylko szkoda ze ta szko艂a jest na jedn膮 z lepszych w gda . zastan贸w sie . 0 0 ~Kowalski Jan (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:41 Niekt贸re opinie s膮 skandaliczne 1. Przebiegaj膮cy gimnazjalista - prosz臋 zapyta膰 w艂adz miasta gdzie planuj膮 zbudowa膰 dodatkow膮 szko艂臋. Na chwil臋 obecna planuj膮 w GD. Kokoszki. Szko艂a na Uje艣cisku ju偶 jest przepe艂niona a tam jest tylko podstaw贸wka. Blok贸w przybywa w szybkim tempie a szko艂a jest ta sama conajmiej od 10 lat. W okolicy powinny powstac conajmiej jeszcze dwie szko艂y. 2. Pal膮cy uczniowie - polskie prawo pozwala kara膰 np. mandatem ucznia kt贸ry ma sko艅czone 17 lat. Opr贸cz wpisania uwagi i poinformowania rodzica 偶e ucze艅 pali, mo偶liwo艣ci szko艂y si臋 ko艅cz膮. Policja nie mo偶e ukara膰. Takie prawo. 3. Pani sprz膮taj膮c膮 pilnuje porz膮dku na przerwach przy drzwiach w czasie lekcji myje korytarze. 4. Dzieci same nie p贸jd膮 do szko艂y np. Na osiedlu domk贸w jednorodzinnych przy szkole s膮 po艂o偶one p艂yty i i samochody bardzo szybko je偶d偶膮. Brak chodnika, w okolicy sa bardzo ruchliwe ulice. 5. W szkole jest monitoring. Uwa偶am 偶e powinno najpierw zbada膰 spraw臋 za pomoc膮 monitoringu dopiero kara膰 reszt臋 rodzic贸w. 6. W zer贸wkach s膮 5 latki zgodnie z nowym rozporz膮dzeniem. W niekt贸rych klasach s膮 5 latki z grudnia. W tej sytuacji nauczycielka musi ubra膰 ok 25 dzieci. 7. Przedsionek jest bardzo ma艂y - zima nied艂ugo 8. Furtka z drugiej strony to z艂y pomys艂. Wi臋kszo艣膰 mieszka艅c贸w zrobi sobie skr贸t przez szko艂臋. 9. W wielu szko艂ach s膮 identyfikatory dla go艣ci, ale to w momencie gdy idzie si臋 np do sekretariatu. Szko艂a jest przepe艂niona, blok贸w przybywa, nowa szko艂a nie jest planowana w najbli偶szym czasie. Z tym problem nale偶y tak偶e skierowac si臋 do w艂adz miasta. Uwa偶am 偶e bardzo ci臋zko jest zapanowa膰 nad szko艂膮 kt贸ra jest przepe艂niona o 500 os贸b. Dzieci i blok贸w przybywa. Uwa 9 1 ~mika (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 21:57 Z tego co si臋 cichaczem m贸wi to nie b臋dzie nowych szk贸艂 , a raczej 艂膮czenie w zespo艂y , tak jak to ma miejsce na Che艂mie , czyli po艂膮czenie gimnazjum nr 3 z Liceum nr 7 .Paranoja. 0 0 ~iga (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 02:29 Ciekawe czy ktos z Kurii to czyta bo brak szkoly na Ujescisku to ich sprawka. Skargi i zazalenia to powinny byc kierowane w ich kierunku. Kuria wiedziala o przewidywanym problemie z przeladowaniem w okolicznych szkolach. Budynki rosly jak grzyby po deszczu z kilkoma dziecmi na klatke Kurii to zyla zlota, a dla was "kochani parafianie"codzienne zmagania i problemy. Wstyd! 2 0 ~anonim (11 lat temu) 4 listopada 2010 o 15:07 Budy艅 won ciekawe ile ludzi p贸jdzie i tak zag艂osuje na Adamowicza - jestem z 4pr i odnosz臋 wra偶enie ze z tymi wszystkim osiedlami w ko艂o, bez szk贸艂, dr贸g zrobili nas w tr膮be... Budy艅 musi odej艣膰 bo podatki to umiej膮 bra膰 a ani wiaty, ani autobus贸w, ani parkingu ko艂o tej szko艂y nie ma.... Ludzi zmie艅my co艣 0 0 ~ida (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 23:04 W Stanach to to podstawa. Dzieci odbiera szkolna nauczyciel/ka,najczesciej jest to wychowawca klasy lub dyzurne ze starszych klas. Po zakonczeniu zajec dzieci przekazyje tylko wychowawca. Wtedy wiadomo ze nikt nieporzadany nie kreci sie po szkole, a dzieci sa bezpieczne i ucza sie samodzielnosci. Jak do tej pory maluchy sobie swietnie radza. 5 0 ~sylwia (11 lat temu) 29 pa藕dziernika 2010 o 23:27 To raczej b艂膮d w organizacji, bo to 偶e rodzice nie maj膮 wst臋pu do szko艂y z dzie膰mi uwa偶am za logiczne. Czasem to dzieci szybciej si臋 usamodzielniaj膮 ni偶 rodzice przyzwyczaj膮 do nowej sytuacji. Mieszkam w Irlandii. Moje dziecko w tym roku posz艂o tu pierwszy raz do szko艂y maj膮c 5 lat. To i tak rok p贸藕niej ni偶 normalnie, bo tu dzieci zaczynaj膮 edukacj臋 szkoln膮 gdy maj膮 sko艅czone 4 lata we wrze艣niu. Po pierwszych dw贸ch tygodniach szko艂y kiedy mogli艣my odprowadza膰 dzieci pod drzwi klasy zostali艣my poinformowani, 偶e od tej pory mo偶emy tylko czeka膰 przed budynkiem szko艂y na dzieci ... i te偶 je tam zostawia膰 rano przed lekcjami. I to wszystko. I czterolatki sobie z tym radz膮. Same odnosz膮 plecaki do klasy, rozbieraj膮 si臋 i wieszaj膮 kurtki w szatni. Wystarczy tylko chcie膰 aby dziecko si臋 usamodzielni艂o. Bo tak naprawd臋 to chyba dzieci si臋 szybciej ogarn臋艂y w tym wszystkim ni偶 niekt贸rzy rodzice:) Rodzice czasem swoja nadopieku艅czo艣ci膮 szkodz膮 dzieciom. A w ca艂ej tej sytuacji przecie偶 chodzi o ich bezpiecze艅stwo i uwa偶am, 偶e zasady wprowadzone przez szko艂臋 s膮 jak najbardziej odpowiednie. 10 1 ~mimib (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 10:04 czujni nauczyciele? Skoro w szatni czekaj膮 na dzieci nauczyciele, to jakim cudem zdarzaj膮 si臋 tam kradzie偶e? Albo czekaj膮cy nauczyciele to 艣ciema, albo pow贸d jest zupe艂nie inny. 2 7 ~magda (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 10:19 A jaki ma by膰 ten inny pow贸d ? Prosz臋 poda膰 konkrety ! 0 1 ~anonim (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:24 A chocia偶by zab艂ocone buty rodzic贸w. Taka mniej-wi臋cej by艂a tre艣膰 poprzedniego og艂oszenia umieszczonego przez dyrekcj臋 w szatni tej szko艂y: 偶e brudzimy i powodujemy niepotrzebny t艂ok 1 1 ~wseeara (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:23 . bo to by艂o wieczorem -,- a tam nik 24 godz na dobe nie sterczy 0 0 ~Mama 5cio latka (11 lat temu) 30 pa藕dziernika 2010 o 20:48 Nic nadzwyczjajnego To nic nadzwyczajnego, ze rodzice nie wchodza z dziecmi do szkoly. Dziecko po przekroczeniu progu szkoly jest pod opieka personelu i nauczycieli. Ja na moje dziecko czekam pod brama. Szkola jest dostepna dla rodzicow w dni otwarte i w dni zebran z rodzicami. A na indywidualne spotkanie z nauczycielem mozna sie umowic telefonicznie. Zadem personel ani nauczyciel nie dopusci aby dziecko bylo nieporzadznie ubrane. Zaufajmy szlole... A gimnastyka korekcyja jest i w dodatku na bardzo wysoki poziomie. Pani M. doslownie "wyprostowala" moje dziecko. 7 4 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:45 Kto tu komu 艂ask臋 robi? Jak 艣wiat 艣wiatem, rodzice mieli prawo wchodzi膰 wsz臋dzie, tylko nie do kuchni i kot艂owni. 呕adna dyrektorka nie gwiazdorzy艂a, bo ka偶dy z personelu umia艂 migiem rozpozna膰 rodzica. A je艣li jednego na sto nie, pyta艂o si臋, czyim jest mamusi膮, tatusiem, babci膮, siostr膮, kuzynem, a dziecko potwierdza艂o. Rodzic wobec dziecka jest nadrz臋dny. Ponad ca艂y Wszech艣wiat. Tak, jest pod opiek膮 personelu. Ale personel jest zleceniobiorc膮 rodzica. Ka偶esz ufa膰 szkole, kt贸ra nie ufa zleceniodawcom. 5 4 ~liks (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:51 K艂amstwo Od poczatku roku nie odby艂y si臋 偶adne zaj臋cia z gimnastyki wszyscy tak olewali swoj膮 prac臋 to szko艂a by zbankrutowa艂a z braku podatk贸w. 3 2 ~Ania (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 18:56 Zgadzam sie! Moja corka byla tylko raz, za kazdym razem albo pani nie bylo albo wpadala na 10 min przed koncem zajec i odprowadzala dzieci tylko do klasy, chyba tylko po to by niby pokazac ze zajecia byly! 0 0 ~matka drugoklasistki (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:51 do k艂amliwej mamy 5-latka Droga propagatorko reformy min. hall! (pisownia przemy艣lana) Twoje 5-letnie dziecko w miesi膮c da艂o si臋 wyprostowa膰? To cud!!! Przypomn臋, 偶e we wrze艣niu nie odby艂a si臋 ani jedna korekcyjna, a potem - "w kratk臋". Od bramy do drzwi szatni jest oko艂o 200 metr贸w (szatnia jest jak raz na zapleczu szko艂y) i nie ma fizycznej mo偶liwo艣ci, 偶eby obs艂uga 艣wietlicy czy szatni zobaczy艂a rodzica stoj膮cego przy bramie. A ty czekasz na dziecko przy bramie... Kto ci je wyda? 2 1 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 04:45 Rodzice s膮 klientami szko艂y. A wi臋c oni maj膮 racj臋. Pani dyrektor musi si臋 dostosowa膰. Nie ona rz膮dzi, ale klienci. 4 10 ~mika (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 06:59 A ten znowu z tymi swoimi wypocinami ! Matematyk z bo偶ej 艂aski . 3 2 ~Stary satyr (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:51 O, dzi臋kuj臋. Atak osobisty to potwierdzenie. Cho膰 ten spos贸b ma艂o satysfakcjonuje Dobrobyt jest tylko wtedy, kiedy zleceniobiorca nie stroi foch贸w, a jego by膰 albo nie by膰 zale偶y od zleceniodawcy. 1 1 ~mika (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:18 Szkoda ,偶e te zasady chcecie Pa艅stwo stosowa膰 tylko wobec szk贸艂 .Bo jak ogl膮dn臋 si臋 wok贸艂 trudno dostrzec tych cudnych zleceniobiorc贸w na codzie艅 , je艣li chodzi o inne zawody . 1 0 ~tom (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 07:00 Klientami s膮 dla nas dzieci i ich dobro jest dla nas najwa偶niejsze , a nie fochy nadopieku艅czych mamusiek . 2 2 ~mak (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 07:02 Klientami s膮 dla szko艂y dzieci . To one s膮 tu najwa偶niejsze i ich dobro mamy na my艣li , a nie rozhisteryzowanych rodzic贸w . 4 2 ~Mama 5cio latka (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 09:48 szkola to nie supermarket a rodzice to nie klienci tylko rdzice. 5 3 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:49 Nie obiekt handlowy, ale us艂ugowy. Dos艂ownie. Pensja nie pochodzi z powietrza, tylko z podatk贸w A wi臋c nie do艣膰, 偶e rodzic jest zleceniodawc膮, to jeszcze nie ma wielkiego wyboru. Rodzic jest szefem wszystkich szef贸w. Tak orzeka normalno艣膰. 3 7 ~m (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:14 Bla , bla , bla ...... 0 1 ~mika (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:17 Ciekawi jaki Pan zaw贸d wykonuje , bo chyba nie uczy Pan w szkole . Inaczej wtedy wygl膮da艂yby Pana wypociny . Nie zna Pan specyfiki pracy wsp贸艂czesnej szko艂y . Ale mam nadziej臋 ,偶e u siebie w pracy jest Pan perfekcyjny i Pana klienci , petenci itp s膮 ca艂kowicie zadowoleni . Gratuluje samozadowolenia ! 1 1 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:38 Niech Pani dowie si臋 o mnie jak najwi臋cej, by mie膰 wi臋cej materia艂贸w do argumentum ad personam. Bo tylko w tym, Pani nadzieja. Zleceniodawca nie ma obowi膮zku dbania o warunki zleceniobiorcy. To nie jego zmartwie艅. Klient, dop贸ki p艂aci, jest w艂adc膮. A polski rodzic p艂aci, czy chce czy nie. Krocie. 1 2 ~mika (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:19 Pan sam wierzy w to co pisze ? Znam Pana wypowiedzi z innych artyku艂贸w , wszystkie w podobnym tonie . Musi by膰 Panu ci臋偶ko w 偶yciu . 1 1 ~Matematyk (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 12:53 Na razie, zanudza mnie Pani na 艣mier膰. To moje najwi臋ksze zmartwienie Co Pani potrafi opr贸cz atak贸w osobistych? S膮 mi na r臋k臋, bo potwierdzaj膮 tezy. Ale tak ma艂o satysfakcjonuj膮. 0 1 ~mika (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 17:51 Ucz臋 si臋 od Pana . Atak i ci膮g艂a krytyka to na razie tylko Pana specjalno艣膰 . 0 1 ~Matematyk (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 18:34 Bardzo bym chcia艂 ci膮gle chwali膰. Ale za rzadko jest kogo i co. Zanim Pani kogo艣 lub co艣 oceni, prosz臋 odpowiedzie膰 sobie na pytanie: Jaka instytucja dla kogo zosta艂a powo艂ana? Co jej celem i kto ma na tym korzysta膰. 0 2 ~anonim (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:11 Nadal Pan nie odpowiedzia艂 , czym si臋 zajmuje ? 1 1 ~Matematyk (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:46 Moje 偶ycie prywatne nie ma najmniejszego zwi膮zku z tematem i nic w tej kwestii nie zmienia. To jest tylko potrzebne do wycieczek osobistych. Wysilcie si臋 na co艣 godnego u艣cisku d艂oni. 0 1 ~khgjgf (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:28 . to niech pan sam za艂o偶y szko艂臋 i wtedy bd dobrze . to sie nazywa SAMOUWIELBIENIE i IDIOTYZM . 0 0 ~wefaer (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:24 . g艂upia jeste艣 i tyle 0 0 ~Mama 5cio latka (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 09:56 Agresywni rodzice Zdaza sie, ze rodzice sa bardzo agresywni w stosunku do nauczucieli i pan woznych. Jezeli sytuacja jest bez swiadkow to trudno cokolwiek udowodznic. Nauczyciel ma prawo do pracy w bezpiecznych i nieobrazliwych dla niego warunkach 9 4 ~Matematyk (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:41 呕ebym si臋 tylko nie wzruszy艂. Ka偶dy zaw贸d ma pewne minusy -g贸rnik rzadko ogl膮da 艣wiat艂o dzienne -marynarz rzadko bywa w domu -lekarz musi znosi膰 niemyj膮cych si臋 pacjent贸w -nauczyciel? Doskonale wiedzia艂 co wybiera idac na studia. 0 5 ~tom (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:19 A pan jaki zaw贸d wybra艂 ? 1 0 ~mika (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:20 Mo偶e bezrobocie , dlatego tak 艂atwo mu tutaj rozpisywa膰 r贸偶ne bana艂y . 2 0 ~Matematyk (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 12:51 Dzi臋ki za ataki osobiste. To potwierdzenie mych tez, bo nic innego nie potraficie wystawi膰 przeciwko. 0 1 ~mika (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 17:52 Tylko na tezy Pana sta膰 . 1 0 ~Matematyk (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 18:32 O, dzi臋kuj臋. Mimowolnie nazwa艂a mnie Pani wzorem wszelkich cn贸t. Jeszcze nikt mi takiego komplementu nie powiedzia艂. Szczerze m贸wi膮c, straci艂em g艂os. 0 0 ~tomek (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:12 A jakie minusy ma pana zaw贸d ? 0 0 ~Tatu艣 ma艂ego szkraba (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 10:26 Ja to pamietam tak... Jak mia艂em 6 lat ktos z rodziny mnie odprowadza艂 i przychodzi艂 po mnie do szko艂y - tak robi艂o wiekszosc rodzic贸w. Ale teraz to szok co sie dzieje. Mieszkam blisko tej szko艂y to co widze to mnie przera偶e. Rodzice tak sie przejmuja swoimi dzieciakmi 偶e sa do nich odworzeni nawet gimnazjalisci. A kiedy rodzic odjezdza to zapala papieroska i uwa偶a sie za doros艂ego. Rozumiem rodzic贸w kt贸rzy odworz膮 maluchy do zer贸wki czy pierwszej klasy - ale juz p贸藕niej to lekka przesada. Co zauwa偶am nagminne noszenie plecak贸w przez rodzic贸w bo dziecku sie nie chce. Co do zakazu wchodzenia rodzic贸w do szko艂y - moga odprowadzic dzieciaki do szatni, pomoc sie przebrac i koniec - potem opieke przejmuje juz wychowawczyni. A tak rodzice kt贸rzy odprowadzaja pod same drzwi klasy, moze czekaja na wejscie do klasy, powoduja takie korki na wielkopolskiej ze masakra, a kazdy chce zatrzymac sie jak najblizej wejscia bo przecie偶 dziecko nie moze przejsc 100 m. 9 2 ~nnn (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 11:39 bzdura plecak mojego dziecka wazy 2 razy w tyg. 15 kg. jest cholernie ciezki. wskaz mi prosze miejsce gdzie mozna zaparkowac po ta szkola? ile jest miejsc parkingowych? sadzisz,ze nalezy dziecko wyrzucac na srodku ulicy,czy jak? jak maial 6 lat tez nikt mnie nie odprowadzal,nie odwozil,bylo inaczej,bezpieczniej,mniej ksiazek,wszystko bylo inne. jak czytam takie teksty,jak wyzej,trudno nie zareagowac. tatusiu,poczekaj jak twoj maluch podrosnie,zmienisz zdanie,gwarantuje. 1 4 ~anonim (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 14:21 A mo偶e trzeba z艂o偶y膰 petycj臋 o ta艣m臋 do zje偶d偶ania prosto do szatni . 2 3 ~anonim (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 17:04 po co sie wypowiadasz? nic nie wnosisz zmien forum dla osob bezdzietnych,lub nie tolerujacych dzieci 0 1 ~m (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:22 Mam 15-letniego syna , nie nosi艂am mu tornistra .Normalnie go wychowuje .Chc臋 by w przysz艂o艣ci by艂 samodzielny , a nie mamisynkiem . 2 0 ~Zamo偶ny (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 22:18 15 kg? 15 kilo wa偶y m贸j baga偶 na trzytygodniowe wakacje anie tornister dzieciaka. No chyba , 偶e synek komputer nam nosi i wszystkie klocki Lego... ;) 1 0 ~anonim (6 lat temu) 11 wrze艣nia 2015 o 09:49 lolo Rodzice odwo偶膮 dzieci i odprowadzaj膮 je bo skala przestepczo艣ci wzros艂a drastycznie, a plecaki nosz膮 dlatego, ze s膮 one niemal偶e ci臋偶sze od samych dzieci, ja mam problem w jednej r臋ce go nie艣膰. 7 latek w II klasie ma 8 ksi膮偶ek, a do tego str贸j na WF, przybory, picie i sniadanie tez by sie przyda艂o do tego oczywi艣cie buty. Po drugie ja jako prawny opiekun dziecka mam prawo wej艣膰 wsz臋dzie tam gdzie jest moje dziecko do uko艅czenia przez nie 13 roku 偶ycia, to wynika z Kodeksu cywilnego, do tego wieku to ja odpowiadam ca艂kowicie za niego, bez mojej zgody nie wolno mu nawet kupi膰 bu艂ki. 0 0 ~Ruda (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 10:51 ? Nie wiem, kiedys tego nie bylo w szkolach, tak samo jak zawsze ktos z rodziny mogl przyjsc odebrac dziecko no bo wiadomo zawsze moze cos wypasc czy praca korki a nawwt wypadek zawsze szla babcia czy cos w tym stylu a teraz jakies zapisy smieszne kto odbiera dziecko w danym dniu... :/ nawet jak dziecko czegos zapomnialo to wejsc normalnie do szkoly nie mozna odrazu przesluchanie a po co, czemu , do kogo... 3 3 ~y (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:34 !!!!!!!!!!! posylajcie kretyni dzieci w wieku 5 lat do szkoly 4 1 ~anonim (11 lat temu) 31 pa藕dziernika 2010 o 12:54 niestety niestety masz racj臋 to by艂 b艂膮d 2 0 ~anonim (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:26 Nauczycielki klas l - l l l to wspaniale bardzo opiekuncze panie .Wyksztalcone ,dyplomowane ,nagradzane przez prezydenta dzieki Nim Wasze dzieci nawet te najmlodsze czuja sie bezpiecznie w w szkole uczy 95% wspolprace PANOW z wychowawczyniami waszych dzieci. 1 1 ~jola (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 08:26 DO PANI REDAKTOR ! Droga Pani Katarzyno Moritz , zanim da艂a Pani artyku艂 na stron臋 , warto by艂oby zrobi膰 rozeznanie jak ta sytuacja wygl膮da w innych szko艂ach ? Mieliby艣my skal臋 por贸wnawcz膮 . Ale widz臋 艂atwiej wys艂ucha膰 jakiego艣 stroskanego tatu艣ka , ni偶 napisa膰 rzetelny artyku艂 . 6 4 ~awdfwe (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:31 ujygd nie wiem kto jest tu wi臋kszy idiotom redaktor i zatroskani rodzice ... 0 0 ~rommel (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 18:46 BEZEDURA Bardzo dobrze , 偶e dyrektorka tej szko艂y podj臋艂a tak膮 decyzj臋 . Obecni rodzice robi膮 ze swoich dzieci totalne dupy wo艂owe . Tatu艣kowie i mamu艣ki chc膮 prowadzi膰 swoje pociechy do szatni i wi膮za膰 im sznurowad艂a - najlepiej do matury . Potem p贸jd膮 z nimi do toalety i b臋d膮 te偶 im pomaga膰 ... I tak uro艣nie nam spo艂ecze艅stwo niedorobionych idiot贸w . Zreszt膮 wielu dzisiejszych rodzic贸w - tych偶e dzieci juz teraz nie grzeszy rozumem . Skoro w szkole dosz艂o do kradzie偶y to nale偶y to towarzystwo bra膰 za mord臋 i trzyma膰 kr贸tko na smyczy . I nie ulega膰 powalonym rodzicom . TAK TRZYMA膯 - Pani Dyrektor ! 7 7 ~rodzic (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 20:14 Moje dziecko przebiera si臋 samo. Najcz臋艣ciej pomagam dziecku powiesi膰 ubranko na haczyk, kt贸re jest za wysoko. Rodzice nie robi膮 zamieszania w szatni. Bardzo cz臋sto nauczycielka przekazuje podstawowe informacje rodzicom. Gdy dziecko jest przygotowane najcz臋艣ciej rodzice staj膮 gdzie艣 z boku aby nie przeszkadza膰. 2 0 ~Matematyk (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 20:38 艁amagami 偶yciowymi b臋d膮 dzieci, kt贸rym nie pozwala si臋 bawi膰 z innymi w obawie przed przezi臋bieniem, stosuje przemoc psychiczn膮 i straszy przed 艣wiatem. Ale nie od odprowadzania do szko艂y 6 latka! Mo偶e chi艅skie dzieci w tym wieku, potrafi膮 zrobi膰 od zera komputer i s膮 偶ywicielami rodziny. Ale czy to normalne? Czy dzieci s膮 dla szko艂y? 0 1 ~inuno (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 20:16 pewnie, bo do szko艂y wchodz膮 tylko gwa艂ciciele i dilerzy ;> 2 2 ~Matka by艂ego ucznia (11 lat temu) 1 listopada 2010 o 21:23 Patologiczna szko艂a Jak w chc臋 wszystkich wrzuca膰 do jednego worka ale taka jest prawda - przynajmniej moim po偶膮dnych si臋 przeprowadzili艣my na Zielone Wzg贸rza 3,5 roku temu przepisali艣my syna do tej szko艂y - wiadomo z rejonu kilku miesi膮cach ucz臋szczania do "szko艂y przy jeziorku"mia艂am serdecznie do艣膰 "koleg贸w"z gimnazjum,olewactwa pedagog贸w i udawania,偶e wszystko jest OK przez Pani膮 wypisa艂am i NIGDY nie 偶a艂owa艂am tej to najgorsza szko艂a o jakiej rodzic贸w 2 10 ~jola (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:10 Jako mama gimnazjalisty czuje si臋 przez Pani膮 obra偶ona .Mo偶e to z Pani synem by艂o co艣 nie tak ? 2 2 ~madzia (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 07:15 Wiem , co si臋 dzieje w innych szko艂ach , pani ma chyba sama problem z synem .Moje dzieciaki , a tr贸jka sko艅czy艂a t膮 szko艂臋 nigdy nie ba艂y si臋 do niej chodzi膰 . 2 2 ~EWA (11 lat temu) 4 listopada 2010 o 11:23 BARDZO DOBRA SZKO艁A !!! DIAGNOZA POWY呕SZEGO TEKSTU ; OCZERNIANIE KADRY SZKO艁Y ZA PROBLEMY WYCHOWAWCZE Z SYNEM. 2 0 ~hgdtf (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:35 .. jasne bo lepsza jest ta na Che艂mie lub Oruni gdzie gim pali fajki na korytarzu i gdzie codziennie przyje偶d偶a policja wida膰 ze chyba za du偶o szk贸艂 nie wypr贸bowa艂a艣 . wiec nie powinna艣 stawia膰 takiej opinii ... 0 0 ~sta艂y czytelnik (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 09:49 w szkole nr 50 w Gda艅sku taka metoda zosta艂a wprowadzona ju偶 dawniej, identyfikatory czy odprowadzanie dzieci do szatni jest rzecz膮 normaln膮 i nie s膮dz臋, by kt贸remu艣 z rodzic贸w to przeszkadza艂o. To dobry pomys艂. 5 1 ~mama ucznia z tej szko艂y (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 14:36 Ale w tym s臋k 偶e tu nawet do szatni nie mo偶esz wej艣膰! Boksy dla zer贸wek i 1szych klas nie s膮 dla nich przystosowane, wieszaki wisz膮 za wysoko - uczniowie musz膮 skaka膰 po 艂awkach aby odwiesi膰 ubranie. Poza tym w臋dr贸wki i bieganie gimnazjalist贸w 艣piesz膮cych si臋 na "papieroska" w przerwie,. Oni nie zwracaj膮cych uwagi na maluch贸w! Wielu, bo nie m贸wi臋 偶e wszyscy gimnazjali艣ci - 15latkowie nawet tych 5cio czy 6 latk贸w nie widz膮, popychaj膮 ich i przewracaj膮. I to jest g艂贸wny problem w tej szkole. 0 0 ~Euterpe (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 13:30 Popieram ten zakaz. W pe艂ni popieram wprowadzony zakaz. Kiedy艣 uczy艂am si臋 w tej szkole i jak dzi艣 pami臋tam jak rodzice zb臋dnie blokowali hol przy szatni dla dzieci, wprowadzaj膮c tym samym niebezpiecze艅stwo. Rodzic posy艂aj膮c dziecko do szko艂y oddaje je w dobre r臋ce. Przy szatni na dzieci czeka opiekun i krzywda dzieciom si臋 nie stanie. A rodzic moim zdaniem powinien da膰 si臋 usamodzielni膰 dziecku. Dodatkowo zwracam si臋 do wszystkich rodzic贸w by nie obra偶ali Pa艅 z obs艂ugi szko艂y (nie jednokrotnie by艂am 艣wiadkiem takich niemi艂ych incydent贸w), one tylko wykonuj膮 swoje obowi膮zki, nie zas艂u偶y艂y sobie na awantury bo bez nich szko艂a uton臋艂a by w brudzie. 5 2 ~mama ucznia z tej szko艂y (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 15:02 A ja si臋 tylko cz臋艣ciowo z Tob膮 zgadzam - pani nauczycielka a i owszem powinna na dzieci czeka膰 w szatni, niestety niejednokrotnie tak nie jest. Nauczyciel przychodzi po dzieci r贸wno z dzwonkiem lekcyjnym, albo i po nim, a co si臋 dzieje w szatniach podczas przerw? - samowolka, przepychanie, gonitwa starszych uczni贸w do sklepiku uczniowskiego czy na "jednego szybkiego za r贸g" - czyt. papieroska. Takie sytuacje powinny by膰 przykr贸cone, nauczyciele powinni rzetelniej pe艂ni膰 dy偶ury na holach i w szatniach podczas przerw - wtedy to rodzice mieliby wi臋ksze zaufanie do szko艂y. W tej chwili w tej akurat szkole niestety tak nie jest. I zaznaczmy - 偶e problem dotyczy g艂贸wnie m艂odszych klas - zer贸wkowicz贸w oraz I klasist贸w kt贸rzy to niejednokrotnie nie potrafi膮 si臋 znale藕膰 w nowym 艣rodowisku - i st膮d zatroskanie ich rodzic贸w. 0 0 ~Ariel (11 lat temu) 2 listopada 2010 o 20:35 By艂o uprzedzenie !! chodz臋 do tego gimnazjum ,i jak rodzice przychodzili po swoje dzieci ,to przej艣膰 nie mo偶na by艂o...taki t艂um,a uwagi nie mo偶na zwr贸ci膰,bo zaraz sie "przysapi膮" ,po za tym od 2 tygodni wisia艂y karteczki do rodzic贸w,z pro艣b膮 o nie wchodzenie do szatni,poniewa偶 robi膮 niepotrzebny t艂ok ,to nie... ja absolutnie popieram ten zakaz,bo dzieci s膮 "odbierane" przez nauczycieli przy drzwiach,i s膮 pod ich opiek膮,a w "nie normalnych" wypadkach,kiedy dziecko ma z艂aman膮 r臋ke,sam widzia艂em jak panie wo偶ne wpuszcza艂y mam臋,z dzieckiem ze z艂aman膮 nie ma absolutnego zakazu wej艣cia rodzic贸w na teren szko艂y 5 0 ~anonim (11 lat temu) 3 listopada 2010 o 17:24 W艂a艣nie ze dzieci nie s膮 odbierane przez nauczycieli od rodzic贸w tylko panie wo偶ne odbieraja w drzwiach dzieci i prowadza do szatni i tam je same zostawiaja 0 4 ~obserwator (11 lat temu) 3 listopada 2010 o 19:53 dyrekcja tej szko艂y to pora偶ka tam ca艂y czas wo艂aj膮 komuno wru膰 pani dyrektor to pozosta艂o艣膰 po komunie ca艂e szcz臋艣cie 偶e to jej ostatnia kadencja ale mimo to mogli by si臋 odpowiednie w艂adze o艣wiatowe przyjrze膰 dlaczego wygra艂a ostatni konkurs na dyrektora no chyba 偶e i tam tak jak w jej szkole wszyscy s膮 rodzin膮 albo przyjmowani po znajomo艣ci to chyba jest jedyna szko艂a gdzie pani dyrektor jest bogiem a pracownicy to kmiotki nie wiadomo po co przychodz膮cy do pracy tylko biznes aby tylko by艂y po godzinach wszystkie sale wynaj臋te i mo偶na by艂o zrobi膰 jak膮艣 imprezke 1 3 ~TYSKA380 (11 lat temu) 4 listopada 2010 o 13:35 SKRZYD艁O DLA MALUCH脫W!!! MOIM ZDANIEM DYREKCJA SZKO艁Y POWINNA POMY艢LE膯 O WYBUDOWANIU LUB ZROBIENIU OSOBNEGO SKRZYD艁A DLA MALUCH脫W GDZIE STARSZE DZIECI NIE B臉D膭 MIA艁Y MALUCHY WTEDY CZU艁Y BY SI臉 ZA TYM 呕EBY NASZE DZIECI USAMODZIELNIA艁Y SI臉 POPRZEZ ROZBIERANIE SI臉 I UBIERANIE SAMODZIELNIE CO DO ZAKAZU TO Z JEDNEJ STRONY PANI DYREKTOR MA RACJ臉 NAS RODZIC脫W JEST ZA DU呕O I RZECZYWI艢CIE TEN HOL JEST ZAT艁OCZONY ALE Z DRUGIEJ STRONY RODZICE BOJ膭 SI臉 O SWOJE DZIECI BO STARSZE DZIECI NIE UWA呕AJ膭 NA MALUCHY I DLATEGO WARTO BY POMY艢LE膯 O OSOBNYM SKRZYDLE DLA 呕E TO NAJLEPSZE ROZWI膭ZANIE BO I RODZICE NIE B臉D膭 SI臉 BALI O DZIECI I DZIECI NIE B臉D膭 SI臉 BA艁Y 呕E STARSZE DZIECIAKI ZROBI膭 IM KRZYWD臉. 1 1 ~yufyutd (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:38 weawr po pierwsze za co ? pytam k...a za co ?! bo takie skrzyd艂o w Polsce jest przecie偶 za darmo i najlepiej powiedzie膰 pomys艂 i niech sie SAMO buduje . IDIOTA . 0 0 ~jhgfjdgh (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 15:00 . idioci doro艣li nie mog膮 wchodzi膰 bo panie sprz膮taj膮ce zosta艂y obrabowane w szkole po godz 18 okolo jaki艣 nie znany facet wszed艂 i zabra艂 wszystkie torebki i od tego czasu wszyscy uwa偶aj膮 na to kogo wpuszczaj膮 . nie dziwie sie a wy zamiast robi膰 z tego powodu skandal ZASTAN脫WCIE SIE I POMY艢LCIE to nie boli ... z reszta to chyba nie jaki艣 dramat 偶e sze艣cioletnie dziecko p贸jdzie samodzielnie zdj膮膰 buty i poczeka na wychowawce kt贸ry zaprowadzi dzieci do sali . 0 1 ~Ania (11 lat temu) 5 listopada 2010 o 18:47 Jestem jednym z rodzicow 6-latka w poruszanej w temacie szkole. Ogolnie od samego poczatku i ja i moje dziecko jestesmy bardzo zadowoleni ze szkoly a w szczegolnosci z Pani Wychowawczyni. Od wrzesnia bez problemu wchodzilismy na teren szkoly, na prosbe Dyrekcji nie wchodzilismy do szatni aby nie robic sztucznego tlumu, oczekiwalismy spokojnie na dzieciaki przed szatnia - wiadomo, dzieci trzeba nauczyc samodzielnosci, jednak od czasu do czasu rodzice zwlaszcza 5-latkow pomagali dzieciakom zawiazac buciki itp (mysle ze u dzieci w tym wieku rzecz normalna). Wiadomosc ktora zobaczylismy na drzwiach byla dla nas rodzicow zaskoczeniem, nikt o niczym wczesniej nie informowal, po prostu Pani "porz膮dkowa" przed drzwiami oznajmila ze dziecko wchodzi a Pani nie. Prosze mi powiedziec jak maja sobie z taka wiadomoscia poradzic dzieci przyzwyczajone do obecnosci matki czy ojca, glownie mlodsze 5-letnie dzieci, ktore przezywaja nowy etap w swoim zyciu? Druga sprawa, rozumiem wszystko ale czy to na pewno pedagogiczne? Poza tym prosze mi powiedziec czy drzwi od szkoly maja byc zamkniete?Gdzie przepisy przeciw pozarowe? A nadmienie iz juz niejednokrotnie zdazylo sie ze dziecko o 17 gdy juz jest ciemno wyszlo przed szkole samo wypuszczone przez Pania a podobno dziecko nalezy odprowadzic do rodzica. gdzie bedzie Pani Dyrektor jak Pani szatniarka odda dziecko w rece pedofila? 5 1 ~czarna mamba (11 lat temu) 6 listopada 2010 o 23:39 呕a艂osne Jestem gimnazjalist膮 chodz臋 do tej szko艂y, zaczynaj膮c od "papieros贸w" 偶aden ucze艅 nie pali papieros贸w na terenie tej szko艂y, jest to kolejna wymy艣lona bajka przez rodzic贸w, argument, tylko po to by zostali wpuszczani do szko艂y, sprawa druga, "Rozp臋dzony gimnazjalista" to jest 艣mieszne, po pierwsze, nigdy nie widzia艂em 偶eby gimnazjalista, bieg艂 jak jaki艣 Michael Jackson przez hol po to by staranowa膰 jakie艣 dziecko, to ,偶e rodzice uwa偶aj膮 nas za TYCH taranuj膮cych, to niech lepiej popatrz膮 jak one sama stoj膮 na 艣rodku holu, zamiast przy szatniach, 偶eby zrobi膰 odrobine zimy, zjed藕cie LU GO z rana, termos z herbat膮 w r臋ke i st贸jcie pod szko艂膮 - nie pasuje? wypiszcie dziecko i zr贸bcie lekcje indywidualne, rodzice dostali zakaz wej艣cia do szko艂y bo robili sztuczny t艂um, jestem za tym w 100%, my艣la艂em nad tym czy czasami nie zrobi膰 kolejki g贸rskiej przez hol a偶 do sklepiku szkolnego. 4 1 ~Daro (11 lat temu) 8 listopada 2010 o 20:28 Nie osmieszaj sie, codziennie mijam palacych uczniow na ty艂ach szko艂y pod schodami!!!! 0 0 ~turbo robotex (11 lat temu) 8 listopada 2010 o 17:15 By艂o uprzedzenie by艂o Powtarzam By艂o uprzedzenie lecz rodzice to zignorowali ta szkol膮 jest najlepsza szko艂a a pani S. jest t臋pa i g艂upia i co teraz? By艂o uprzedzenie 0 0 ~anonim (11 lat temu) 8 listopada 2010 o 20:28 stolec by艂o 0 0 ~` .... ! (11 lat temu) 10 listopada 2010 o 21:53 ! Jestem absolwentk膮 tej szko艂y , i jestem bardzo za偶enowana t膮 Spraw膮 , poniewa偶 jak ucz臋szcza艂am do tej szko艂y to nie by艂o takich problem贸w ! Preferencje mojej mentalno艣ci nie obliguj膮 do Dalszych konwersacji na ten Temat i obra偶anie Pa艅 z Obs艂ugi ! poniewa偶 To tylko one musz膮 si臋 z Tymi wszystkimi nieprzyjemno艣ciami si臋 UPORA膯 !!!!!!!! 1 0 ~kr贸l ;] (11 lat temu) 11 listopada 2010 o 00:34 SRATATATA Nie udawaj inteligentki, bo wida膰 po pisowni, 偶e ni膮 nie jeste艣. Po drugie jakby艣 wiedzia艂a jaka by艂a u nas w szkole sytuacja to by艣 wiedzia艂a o co chodzi. Po trzecie sprawa ju偶 rozwi膮zana. ;p 0 0 ~anonim (11 lat temu) 12 listopada 2010 o 11:50 ale mi za艂atwiona sprawa,namalowali czerwon膮 lini臋 i zadowoleni,a gimnazjali艣ci dalej lataj膮 czuby. 0 0 ~ela (11 lat temu) 13 listopada 2010 o 00:11 b艂臋dy w zarz膮dzaniu szko艂膮 Uwa偶am 偶e Pani Dyrektor kierowa艂a si臋 przede wszystkim dobrem swoich pracownik贸w a p贸藕niej dzieci. Dowodem na to by艂o ca艂kowite zamkni臋cie szko艂y przed rodzicami, co p贸藕niej po zebraniu z rodzicami, zmieni艂a wytyczaj膮c "haniebn膮" czerwon膮 lini臋 za drzwiami wej艣ciowymi do szko艂y. Naszym dzieciom, w wyniku tej jednostronnej decyzji, nic z艂ego si臋 nie stanie, ale tak si臋 po prostu nie robi. Pani Dyrektor powinna przeprosi膰 rodzic贸w za nietakt i przedsi臋wzi膮膰 inne 艣rodki zwi臋kszaj膮ce bezpiecze艅stwo dzieci. 0 0 ~maniek (11 lat temu) 13 listopada 2010 o 22:30 w zeszlym roku skonczylem edukacje w tej szkole i uwazam ze ta szkola jest bardzo dobra i wiedza co robia ta szkola jest bardzo rygorystyczna i moim zdaniem nie ma pani dyrektor racji z zakazem bo nikt inny nie ukradl jak ktos z uczniow . w szkole sa kamery jak ja zawsze cos zrobilem to widzieli i wszystko bylo na kamerach wiec jaki problem sprawdzic czy gimnazjalisci mogli wejsc do satni i ukrasc ten przedmiot ! 0 0 ~Ucze艅 Gimnazjum (11 lat temu) 25 listopada 2010 o 17:21 Dyrektor z Gestapo Dyrektorka jest z gestapo. Idiotyczne zakazy. Brama oddzielaj膮ca szatnie 1 gim od 2 i 3 jest zamkni臋ta, przez pierwsze pi臋tro nie pozwalaj膮 chodzi膰, wi臋c je偶eli kto艣 chce si臋 przedosta膰 do sali musi zapieprza膰 na 2 pi臋tro. W jednym miejscu wisia艂 kodeks w kt贸rym by艂o napisane 偶e szko艂a musi zapewnia膰 dost臋p do myd艂a i papierowych r臋cznik贸w w 艂azienkach, jednak takich r臋cznik贸w nie widzia艂em od 艂adnych 2 miesi臋cy. Niekt贸re nauczycielki s膮 wprost nie do zniesienia(szczeg贸lnie pani kt贸ra ma dy偶ur ko艂o du偶ej sali gimnastycznej) gimnazjalist贸w i nie tylko czepia si臋 dos艂ownie o do taranuj膮cych wszystko gimnazjalist贸w to nie prawda. W szkole jest taki t艂ok, 偶e trzeba si臋 pcha膰 bo inaczej si臋 nie przejdzie. Powinno wybra膰 si臋 nowego dyrektora. 0 0 ~poprawnik (10 lat temu) 22 listopada 2011 o 10:22 jako艣 trzeba ukry膰 ba艂agan...jak w komunie Nie zgadzam si臋 z takim rodzice mamy prawo a nawet obowiazek nadzoru nad dzie膰mi ,ale r贸wniez tak samo nad nauczycielami i dyrekcj膮,wszak Oni wychowuj膮 nasze dzieci i to za nasze pieni膮dze. 0 0 ~Paulina (9 lat temu) 26 listopada 2012 o 12:09 Co si臋 dzieje w Polskich szko艂ach To jest jakie艣 chore rozporz膮dzenie ,nasza szko艂a jest szko艂膮 integracyjn膮 chodz膮 do niej dzieci zdrowe i chore , tym bardziej 偶e w szko艂ach s膮 dzieci pi臋cioletnie kt贸re nie umiej膮 si臋 obroni膰 w jakiejkolwiek musz膮 przed lekcj膮 czeka膰 a偶 nauczyciel otworzy zbyt ma艂e i na tych najm艂odszych mogliby to zmieni膰. 0 0 Szko艂a bez rodzic贸w? Uczniowie ucieszyliby si臋, gdyby rodzice nie mogli przychodzi膰 na wywiad贸wki. Jednak w tym wypadku chodzi o bezpiecze艅stwo dzieci - aby nikt niepowo艂any nie chodzi艂 po szkolnych korytarzach. Szko艂a zamkni臋ta dla rodzic贸w? Portal Swidnica24 opublikowa艂 informacj臋 o decyzji dyrektorki jednej z lokalnych szk贸艂, kt贸ra w wiadomo艣ci na Librusie poinformowa艂a rodzic贸w, 偶e nie b臋d膮 mogli wchodzi膰 do szko艂y. Dzieci mia艂yby by膰 odprowadzane jedynie do wej艣cia. Decyzja wywo艂a艂a oburzenie, rodzice uwa偶aj膮, 偶e w ten spos贸b ograniczony zostanie ich kontakt z nauczycielami. Dyrektorka argumentuje, 偶e chodzi przede wszystkim o bezpiecze艅stwo uczni贸w. Decyzj臋 uchyli艂a, ale do tematu wr贸ci na najbli偶szym zebraniu. Czy oburzenie rodzic贸w jest s艂uszne? Szko艂a musi by膰 bezpiecznaW komentarzach pod artyku艂em 艣widnickiego portalu pojawi艂y si臋 g艂osy ludzi, kt贸rzy uwa偶aj膮, 偶e decyzja dyrekcji jest jak najbardziej s艂uszna. Tym bardziej, 偶e, jak zaznacza dyrektor, dzieci nie pozostan膮 bez opieki - czuwa膰 b臋d膮 nad nimi nauczycielki. M艂odsze dzieci, z oddzia艂贸w przedszkolnych, opiekunowie mog膮 w dalszym ci膮gu odprowadza膰 do powinno by膰 na pierwszym miejscu. Gdyby wej艣cie na teren szko艂y by艂o nieograniczone, dosta膰 m贸g艂by si臋 tam ka偶dy. W ko艅cu nie ka偶dy rodzic jest personelowi dobrze znany, nie wiadomo, czy dana osoba jest rodzicem kt贸rego艣 z uczni贸w czy kim艣 zupe艂nie obcym. Jeden z komentuj膮cych opisa艂 przypadek, kiedy w szkole gin臋艂y r贸偶ne rzeczy, a p贸藕niej okazywa艂o si臋, 偶e stali za tym "troskliwi" rodzice. Poza tym dzieci s膮 ju偶 na tyle du偶e, 偶e nie trzeba ich odprowadza膰 do klasy. Komentuj膮cy proponuj膮 kompromis, aby dla tych, kt贸rzy czuj膮 tak膮 potrzeb臋, otwarty by艂 dost臋p do szatni. Z nauczycielami rodzice mog膮 porozmawia膰 podczas wywiad贸wek lub dni otwartych. Nic nie stoi tak偶e na przeszkodzie, aby um贸wi膰 si臋 na indywidualn膮 nie zakaz wej艣cia rodzic贸w do szko艂y. Jakie s膮 najwi臋ksze problemy polskiego systemu edukacji? Temat wci膮偶 aktualnyCo jaki艣 czas pojawiaj膮 si臋 informacje, 偶e szko艂y wprowadzaj膮 ograniczenia zwi膮zane z poruszaniem si臋 rodzic贸w po plac贸wce, kt贸rym towarzyszy oburzenie opiekun贸w. Chocia偶 takie zasady w wielu plac贸wkach obowi膮zuj膮 od lat, temat wci膮偶 bulwersuje. Szko艂y decyduj膮 si臋 na r贸偶ne formy kontroli os贸b, kt贸re wchodz膮 na jej teren, o czym mo偶emy przeczyta膰 w jednym z w膮tk贸w na naszym b臋d膮 wpisywa膰 swoje wej艣cia do szko艂y w jakim艣 zeszycie. To ze wzgl臋d贸w bezpiecze艅stwa. Zbyt wielu rodzic贸w kr膮偶y po szkole i w si臋 do szko艂y, jest szatnia, oczywi艣cie zamykana przez panie, chyba, wo藕ne, czynna 10 min. przed przerw膮, w trakcie przerwy i 10 min. po dzwonku, nas te偶 rodzice nie mog膮 si臋 pa艂臋ta膰 po szkole w czasie zaj臋膰. Szko艂a jest zamkni臋ta i drzwi otwiera nas tak jest od dawna. S膮 przepustki dla dzieci i rozwi膮zania nie zawsze dzia艂aj膮 idealnie, ale przynajmniej pozwalaj膮 mie膰 wi臋ksz膮 kontrol臋 nad tym, kto wchodzi na teren szko艂y. Musimy pami臋ta膰, 偶e tu nie chodzi o czyj膮艣 wygod臋, ale o bezpiecze艅stwo rodzic贸w mo偶e dezorganizowa膰 prac臋O to, czy dyrekcja mo偶e zabrania膰 rodzicom wchodzi膰 na teren szko艂y i gdzie opiekunowie mog膮 odwo艂a膰 si臋 od ewentualnych decyzji, zapytali艣my Ministerstwo Edukacji Narodowej. Poni偶ej komentarz rzeczniczki prasowej MEN, Anny zasady dotycz膮ce organizacji pracy szko艂y nale偶膮 do dyrektora danej szko艂y i powinny znale藕膰 si臋 w statucie. Dotyczy to tak偶e ewentualnych zapis贸w zwi膮zanych z obecno艣ci膮 rodzic贸w na terenie szko艂y. O formie zapis贸w w statucie szko艂y decyduje dyrektor szko艂y. Statut szko艂y okre艣la mi臋dzy innymi organizacj臋 i formy wsp贸艂dzia艂ania z rodzicami/opiekunami prawnymi w zakresie nauczania, wychowania i profilaktyki. Prawo nie reguluje kwestii wchodzenia rodzic贸w na teren szko艂y, nie istnieje te偶 przepis zakazuj膮cy wst臋pu rodzicom na teren szko艂y. By艂oby to rozwi膮zanie nielogiczne. Rodzice s膮 najwa偶niejszym partnerem szko艂y i sta艂y kontakt wychowawc贸w, nauczycieli oraz innych pracownik贸w szko艂y sprzyja budowaniu atmosfery wsp贸艂pracy i podkre艣li膰, 偶e do g艂贸wnych zada艅 dyrektora szko艂y nale偶y zapewnianie uczniom i pracownikom szko艂y bezpiecze艅stwa. Dyrektor szko艂y zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole i plac贸wce, a tak偶e bezpieczne i higieniczne warunki uczestnictwa w zaj臋ciach organizowanych przez szko艂臋 i plac贸wk臋 poza obiektami nale偶膮cymi do tych podkre艣li膰, 偶e nieustanne, ci膮g艂e przebywanie rodzic贸w/opiekun贸w uczni贸w na terenie budynku szkolnego - wykluczaj膮c sytuacje, kiedy rodzic odbiera dziecko ze szko艂y, b膮d藕 chce si臋 spotka膰 z nauczycielami dziecka - mo偶e sprzyja膰 dezorganizacji pracy szko艂y, jak r贸wnie偶 budzi膰 sprzeciw innych na temat tego, co si臋 dzieje w szkole nie wynika z faktu przebywania rodzic贸w na korytarzu szkolnym, lecz z systematycznych kontakt贸w z nauczycielami i wychowawcami dziecka (zebrania rodzicielskie, konsultacje indywidualne, zaanga偶owanie w dzia艂alno艣膰 rady rodzic贸w). Tak rozumiana obecno艣膰 rodzic贸w w szkole oraz ich udzia艂 w 偶yciu szko艂y pozwala budowa膰 atmosfer臋 zrozumienia mi臋dzy gronem pedagogicznym a rodzicami, co ma niebagatelny wp艂yw na proces rozwi膮zania przyj臋te przez dyrektora szko艂y, s膮 zbyt restrykcyjne oraz budz膮 w膮tpliwo艣ci, mo偶na zainteresowa膰 spraw膮 rad臋 rodzic贸w, kt贸ra zgodnie z przepisami ustawy mo偶e wyst臋powa膰 do dyrektora i innych organ贸w szko艂y, organu prowadz膮cego szko艂臋 oraz organu sprawuj膮cego nadz贸r pedagogiczny z wnioskami i opiniami we wszystkich sprawach szko艂y. Jak to wygl膮da w szko艂ach, do kt贸rych chodz膮 wasze dzieci? Rodzice mog膮 bez przeszk贸d porusza膰 si臋 po terenie plac贸wki? A mo偶e obowi膮zuj膮 ograniczenia? Piszcie na adres edziecko@ 漏 Copyright 2001 - 2022 | Arleta Dub-Brych Kancelaria Radcy Prawnego Realizacja: zapyta艂(a) o 15:09 Co powiedzie膰 mamie,偶eby nie i艣膰 do szko艂y ? jutro jest sprawdzian z histy, a ja nic nie umiem i tez mam jutro odda膰 2 wypracowania...napisa艂am dopiwro 1 ;/ wymy艣li艂am, 偶e powiem mamie, 偶e nie powinn艂am i艣膰 jutro do szko艂y, bo mam katar i mnie gard艂o boli , to sobie na spokojnie napisz臋 to wypracowanie ;d to dobre czy raczej sie nie zgodzi ? moja sis zostawi艂a w domu na tydzie艅 bo mia艂a katar... o sprawdzianie jej nic nie mowi艂am ;d mo偶e takie byc, czy macie co艣 lepszego ;d Odpowiedzi blocked odpowiedzia艂(a) o 15:12 Moja by si臋 nie zgodzi艂a. Mo偶esz z rana powiedzie膰, 偶e bardzo 藕le si臋 czujesz, cz臋sto w艂a藕 do toalety. Mo偶esz potrze膰 w nocy oczy, 偶eby艣 rano mia艂a czerwone i podkr膮偶one. Jak da Ci 艣niadanie to powiedz, 偶e nie masz apetytu, czy co艣. Moja by to 艂ykn臋艂a. zacznij mowic ze cie boli gardlo albo cos... ;) ZyzioXD odpowiedzia艂(a) o 15:10 powiedz prawde ania286 odpowiedzia艂(a) o 15:10 udawaj 偶e wieczorem ci臋 g艂owa boli a rano powiec 偶e nie dasz rady wsta膰 . XDDpole偶 chwile i udawaj 偶e cie na prawde boli . we藕 dwie 艂y偶eczki proszku do pieczenia i jak b臋dzie ci tak bulgota膰 w gardle to wypluj. B臋dziesz mia艂a gor膮czk臋 ! ja zawsze tak robi艂am jak nie chcia艂am i艣膰 do szko艂y ;-). chyba, 偶e... id藕 na wagary ;d ale tego nie polecam . blocked odpowiedzia艂(a) o 15:17 Mo偶e byc:) Jasne mo偶e si臋 zgodzi ;) jeszcze mo偶e em.. Powiedz, 偶e jest Ci nie dobrze;) Albo ze tak jako艣 s艂abo i wtedy na pewno ci pozwoli zostac w domu ja cz臋sto m贸wi臋 偶e mnie brzuch boli i m贸wi臋 偶eby mama dala mi tabletk臋 i jak mi daje to sprawdza cy bior臋 bo jak bym nie wzie艂a to znaczy ze udaje to jak wsadzam do buzi i mama idzie a jaki ju偶 pos艂a to leco do 艂azienki i to wypluwam ale troch臋 boje si臋 tak robi膰 ale robi臋 tak ju偶 od 3-4 lat :) DZIA艁A WY艁膭CZNIE NA JESIENI I W ZIMIE!Rano pocieraj policzkami i czo艂em o gor膮cy kaloryfer. Id藕 do mamy pokas艂aj troch臋, poci膮gnij nosem i powiedz 偶e masz gor膮czke (czolo musi byc gorace). NAPEWNO NIE PU艢CI CI臉 DO SZKO艁Y. Ja tak robi臋 i dzia艂a. Trzeba po偶膮dnie nagrza膰 twarz bo nie uwierzy (dwa razy za malo potarlam i nie wypalilo) xdd. Moja mama nigdy niczego nie 艂yka ale to owszem. Tylko nie r贸b tego za cz臋sto bo dowie si臋 co robisz. Udawaj na wiecz贸r 偶e 藕le si臋 czujesz id藕 do pokoju do 艂azienki itd z 5 razy. Po艂贸偶 si臋 i powiedz mamie: Nie Ja musze tam i艣膰 przecie偶 jest sprawdzian A si臋 藕le czuje! MAM nadziej臋 偶e jutro mi przejdzie i id藕 spa膰. Rano gdy mama Ci臋 obudzi id藕 do toalety z podkulonyni nogami A na ko艅cu dotknij 艣ciany czy czego艣 tak i mow 偶e masz mi臋kkie nogi i 偶e Ci臋 boli brzuch i udawaj 偶e wymiotujesz mo偶e wy艣lij slime czy co艣 ;) powiedz ze nie idziesz bo zle sie czujesz i tyle ;p puma55 odpowiedzia艂(a) o 15:14 POwiedz ze ci nie dobrze i brzuch cie boli Sekhmet odpowiedzia艂(a) o 15:10 -Mamo m贸wili w TV 偶e jutro Al-kaida planuje zamach na nasz膮 szko艂臋!nie mog臋 i艣膰!nic lepszego nie wymy艣l臋 waza odpowiedzia艂(a) o 15:15 powiedz ze boli Cie gardlo albo reka czy cos w tym stylu ;) Uwa偶asz, 偶e kto艣 si臋 myli? lub

co powiedziec rodzicom zeby nie isc do szkoly